534. w domu


Domowy chleb żytni z serkiem naturalnym, miodem, śliwką i cynamonem/ z wędzonym serem żółtym, ketchupem, chilli, ogórkami małosolnymi, natką i papryką, zielona herbata grejfrut- mango



Wytęsknione kanapki.

Cichy powrót, bez okrzyków radości i rzucania na szyję. Bez pytań. Małe przyjemności, długi, duszny sen, pojedyncze śniadanie, powrót do rutyny. Kubki smakowe zaspokojone, tęsknota za własnym łóżkiem także. Mogę jechać dalej?

Komentarze

  1. Właśnie przeczytałam Twoje poprzednie posty i jestem naprawdę pełna podziwu;) wspaniałą podróż miałaś i odważna z Ciebie dziewczyna :) tak trzymaj

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham takie bogate kanapeczki *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. Keczup i ogórek małosolny? Nie próbowałam ale brzmi zachęcająco!

    OdpowiedzUsuń
  4. I są kanapki! Brakowało mi Twoich kanapek, zdecydowanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W domu i po domowemu :) Czasem trzeba tu na chwilę zostać, bo kiedyś zatęsknisz mimo wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne te kanapki, ciekawi mnie smak tej na słodko, ze śliwkami jeszcze nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jeżeli masz siłę, bo podejrzewam, że chęci u Ciebie aż nad to, to pakuj się i jedź ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestes prawdziwą podróżniczką! :D
    Mi nigdy nie przeszkadzalo jesc kanapka na wytrawnie, a zaraz potem na slodko. Wszyscy sie dziwią ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mogę dostać tą po lewej ? :D

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam kanapki na sniadanie :)



    Pozdrawiam

    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)