Domowy chleb żytni z budyniem pralinowym i bananem, świeżo mielona kawa snickers
Piątek, 13-ego. Powrót o świcie. Drzemka. Szybkie śniadanie, właściwie 'z zasady' bo głodna nie byłam. Szybkie zdjęcia, bo matka musiała akurat w momencie mojego wejścia do kuchni myć okno. Odpuściłam sobie kolosa z angielskiego. Jestem już tak mało ambitna? Poprawię się do stycznia, obiecuję. Potrzebuję zmian. I nie chcę się ich bać.
Dziś się zmierzę z zeszłorocznymi postanowieniami noworocznymi. Pośmieję się i je wyrzucę. Nowych nie będzie.
o, jak ja lubię tę piosenkę.
OdpowiedzUsuńważne, że impreza była udana!
Budyń pralinowy? Uau, brzmi pysznie. I intrygująco - jako dodatek do chleba :D
OdpowiedzUsuńJak Ty robisz taki budyń?? Z niecierpliwością czekam na przepis! :))
OdpowiedzUsuńkupuję w sklepie ;D
UsuńTen budyń <3
OdpowiedzUsuńNawet nie zauważyłam że dziś piątek 13 :>
moje postanowienie z tamtego roku to nie mieć postanowień. i na dobre mi to wyszło! w tym roku robię tak samo :-) po co planować? biorę, co życie przyniesie i tyle :-)
OdpowiedzUsuńbudyń pralinowy? a co to za cudowność, napiszesz coś więcej? :)
OdpowiedzUsuńhttp://www.oetker.pl/produkty/slodka-chwila/article/603-slodka-chwila-swiat-pralin.html
UsuńJa też zamierzam stawić czoło postanowieniom, ale raczej nie wierzę żeby co kolwiek się spełniło. Liczę jednak, że nowy rok coś zmieni, zmieni na lepsze.
OdpowiedzUsuńCo tu dużo pisać - budyń mnie oczarował :)
Budyń pralinowy? O, to coś ciekawego :)
OdpowiedzUsuńNo a skoro chcesz zmian to może postanowiania jednak by coś dały? ;)
gdzie Ty bywasz,że wracasz o świcie do domu? :D ja to za bardzo kocham spać żeby zarywać nocki :D pozdro
OdpowiedzUsuństudenckie życie (;
UsuńJak zrobiłaś to obłędne smarowidło? *.* Wygląda cudownie!
OdpowiedzUsuńJa nigdy nie robię postanowień, czasem sobie coś tam w głowie wymyśle, co bym chciała itd. Nie czuję wtedy takiej presji i łatwiej do tego podejść. Nawet nie wiem kiedy i 'postanowienie' wykonane :)
fajny ten budyń, aż mi się zachciało na deser :) jeszcze takiego nie próbowałam, a z domowym chlebem tym bardziej smacznie :)
OdpowiedzUsuńczas na zmiany, to działaj! :) pozytywnie!
Kolejne pyszności < 3 . Zjadłabym hehe ; ) Obserwuję < 3 .
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie na nowo odświeżony blog : http://vizualny-swiat.blogspot.com/ Oraz info! : *
Pozdrawiam : )
Kanapki z budyniem? Pierwszy raz widzę :P Dobre? :)
OdpowiedzUsuńjakby były niedobre to bym nie zjadła :D
UsuńBuuudyń! Dawno nie jadłam! Kupię, bo uwielbiam ten pralinowy ;D
OdpowiedzUsuńwow, pomysłowo :D
OdpowiedzUsuńbrzmi ciekawie, zdecydowanie :)
OdpowiedzUsuń