Kasza gryczana z bananem, waniliową odżywką białkową, daktylami, nerkowcami, twarożkiem, truskawkowym dżemem i czekoladą Oreo
Nie mam pojęcia kiedy zleciał ten rok. Możecie to śmiało, przyznać jestem stara. I nadal robię zdjęcia śniadaniom, huehue. Od kilku dni mój wiek zajadam czekoladą, może trochę osłodzi mi emeryturę :P
jak już widze orzeszki nerkowca to jestem pewna, że sniadanie na pewno było pyszne! :)
OdpowiedzUsuńAj tam, do emerytury jeszcze daleko :D Dużo czekolady zdążysz jeszcze zjeść :D 100 lat!
OdpowiedzUsuńdzięki :))
UsuńSto lat :)
OdpowiedzUsuńKaszę ugotowałaś paloną? I ile gotujesz kaszy na porcje? Ciekawe połączenie ;)
ta akurat palona, zostało pół woreczka z obiadu ;)
UsuńWszystkiego najlepszego :) czekoladę możesz zajadać dalej, ale o emeryturze jeszcze nie myśl :P
OdpowiedzUsuńdziękuję :D
UsuńWszystkiego co najlepsze! :)
OdpowiedzUsuńdziękuję :)
UsuńHoho, jaka stara, faktycznie :D Choć czasem wbrew pozorom też tak o sobie myślę, dwudziestka za niedługo stuknie aż miło... no cóż, czas nie stoi w miejscu, nikogo nie oszczędza ;>
OdpowiedzUsuńOjej, no i wielkie sto lat! Spełnienia marzeń i dużo motywacji! :*
OdpowiedzUsuńdziękuję :*
Usuńnajlepszego kochana!
OdpowiedzUsuńdziękuję :*
UsuńWszystkiego najwspanialszego :)
OdpowiedzUsuńdziękuję pięknie :)
UsuńO mniam świetne połączenie ;3
OdpowiedzUsuńKasza gryczana na śniadanie jest najsmaczniejszym zimowym pomysłem na świecie!
OdpowiedzUsuńKochana, przepraszam za spóźnienie, ale dopiero dzisiaj nadrabiam zaległości. Wszystkiego najlepszego! Spełaniania marzeń, rozwijania pasji, napisania świetnej pracy i samych wspaniałych ludzi wokół ;)
OdpowiedzUsuńOMG! Obłęd! :) Nigdy bym nie pomyślała, by zrobić kaszę gryczaną na słodko :O
OdpowiedzUsuń