Kasza bulgur z jabłkiem, waniliową odżywką białkową, ricottą, migdałami, śliwką, gorzką czekoladą, polewą karobową i miętą
22B/16T/76W
Chyba najczęściej zapominana przeze mnie kasza, nie wiem czemu, bo jest naprawdę smaczna (;
PRZEPIS /porcja/
40g kaszy bulgur
10g odżywki białkowej (u mnie waniliowa)
jabłko
śliwka
50g ricotty
łyżka migdałów
dwie łyżeczki karobu rozpuszczone w niewielkiej ilości wody
kostka gorzkiej czekolady
cynamon
babka płaesznik
mięta
Kaszę gotujemy razem z (opcjonalnym) dodatkiem babki płesznik i z przyprawami. Gdy będzie miękka dodajemy pokrojone jabłko, dusimy na małym ogniu do miękkości. Zdejmujemy z gazu, chwilę studzimy i mieszamy z odżywką. Przekładamy do miseczki, dodajemy ricottę, migdały, czekoladę i śliwkę, polewamy karobem.
Szczęście to niepoddawanie się. Pomimo przeciwności losu, przeszkód, niesprzyjających czynników i niepowodzeń. Dążenie do wyznaczonego celu pomimo upadków. Wszystkie wysiłki kiedyś zostaną wynagrodzone, jestem tego pewna. W końcu niczego nie da się mieć od ręki, a zasłużone cieszy najbardziej.

uwielbiam kasze bulgur <3
OdpowiedzUsuńu Ciebie prezentuje sie super :)
pyszne śnadanko, uwielbiam kaszę bulgur :]
OdpowiedzUsuńJa też kompletnie zapomniałam o tej kaszy, mimo, że jest w mojej szafce :)
OdpowiedzUsuńnie warto się poddawać, trzeba walczyć do samego końca! wierzę w to, że potem wszystko zostanie mi wynagrodzone :)
OdpowiedzUsuńMiseczkowe najlepsze!
OdpowiedzUsuńI ta sadysfakcja, że się coś dokonało, że się nie poddało, bezcenna <3
OdpowiedzUsuńNigdy bulgur nie próbowałam, dobra? :)
dobra :)
UsuńJa też uwielbiam bulgur, ale na słodko jeszcze nie próbowałam :) Śliwka i karob - pycha :> Masz świętą rację - satysfakcja jest sto razy większa, jeśli ciągnie za sobą wysiłek.
OdpowiedzUsuńA ja akurat jeszcze nigdy tej kaszy nie próbowałam. Ale mam to w planach jakby co! :)
OdpowiedzUsuńPychota. Uwielbiam takie wydania kasz :)
OdpowiedzUsuńZapraszam:
http://nackany-zeszycik.blogspot.com/
Polewa karobowa <3
OdpowiedzUsuńMoją największą wadą jest właśnie zbyt szybkie poddawanie się... A to co tu napisałas jest oczywistą prawdą :)
OdpowiedzUsuńJa musze się w końcu nauczyć doceniać tą kaszę na słodko :P
zapraszam:
http://grapefruitjuicesour.blogspot.com
:)
Tak się zastanawiam, ile już trwa ta akcja u Ciebie? ;)
OdpowiedzUsuń31 dni ;)
Usuń