Białkowe gofry podane z musem śliwkowym, malinami, porzeczkami, twarożkiem i orzechami włoskimi
34B/22T/60W
Po przepis zapraszam tutaj.
Po tym wypasionym śniadanku, na które czekałam przez pół nieprzespanej nocy, spróbuję dojechać rowerem nad zalew. Może być ciężko zważając na nieustający upał, ale co tam.
A wieczorem nie zapomnijcie zerknąć na niebo i poszukać spadającej gwiazdy ;)
skusiłaś mnie tymi goframi :)
OdpowiedzUsuńCzemu akurat dziś mamy szukać spadającej gwiazdy? Coś przeoczyłam ? :>
OdpowiedzUsuńhttps://www.facebook.com/events/466439660192434/
UsuńSmacznie :-)
OdpowiedzUsuńTaak, trzeba szukać spadających gwiazd! :)
OdpowiedzUsuńGofry na bogato najlepsze :p
O tak :) Może będę szukałą :)
OdpowiedzUsuńMniam! Takie gofry od razu kojarzą mi się z latem..
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
http://healthy-dreams.blogspot.com/
Mam nadzieję, że i dziś będę miała możliwość podziwiania nieba. Wczoraj było pięknie!
OdpowiedzUsuń