Białkowa granola bananowa z patelni z orzechami brazylijskimi, płatkami migdałowymi i cynamonem podana z serkiem wiejskim, malinami i porzeczkami
33B/18T/64W
Upałów ciąg dalszy, na Lubelszczyźnie ani śladu deszczu. Mój plan na dziś to poranek na siłowni, popołudnie przed Simsami, a wieczór na plotkach. Wczoraj chłopak opowiadał mi jak sobie gra w Simsy i nie mogłam wytrzymać i zainstalowałam :D
To najmniej ambitne wakacje w moim życiu... i dobrze! :P
To najmniej ambitne wakacje w moim życiu... i dobrze! :P
Odpoczynek przy simsach - to jest to :D
OdpowiedzUsuńhttp://lifeofangiee.blogspot.com/
Porzeczki często są przez wielu niedoceniane a przecież są pyszne!
OdpowiedzUsuńJej, wieki w simsy nie grałam. Muszę sobie pamięć odświeżyć jak trochę czasu znajdę :P
OdpowiedzUsuńHaha, moja gra w simsy zawsze kończyła się po ukończeniu domu- potem ,,życie moimi bohaterami" wydawało się... nudne :P
OdpowiedzUsuńU mnie porzeczkowe krzaczki świecą już pustkami :<
OdpowiedzUsuńw wakacje zawsze katuje simsy, ale teraz nawet jest za gorąco dla komputera..
OdpowiedzUsuńPograłabym w Sismy przy towarzystwie takiej miseczki ;)
OdpowiedzUsuńO w końcu muszę je zainstalować :(
OdpowiedzUsuń