Komosa ryżowa z jabłkiem, bananem, brzoskwinią, śliwką, malinami, jeżynami, prażonym słonecznikiem i migdałami podana z serkiem wiejskim
Wbrew pozorom śniadanie zjedzone było o 10, a my już zdążyliśmy wrócić z siłowni ;) Trzeba było trochę się odkupić za wczorajszego grilla. No i jadłam pierwszy raz jeżyny! Szczerze? Dobre, ale bez szału :P
Udanego popołudnia!
ja uwielbiam jeżyny <3
OdpowiedzUsuńKomosa na słodko super smakuje dzięki jej orzechowemu aromatowi ☺
OdpowiedzUsuńo, jeżyny to muszę dorwać koniecznie w tym roku, bo też ich nie jadłam :D
OdpowiedzUsuńPysznie :)
OdpowiedzUsuńAle mega apetyczne zdjęcia! Zazdroszczę! Dla mnie jeżyny też bez szału.
OdpowiedzUsuńKurczę, komosa, serek wiejski i tęcza owoców - połączenie niebanalne ;) A zdjęcia jak zwykle wyszły Ci wspaniałe!
OdpowiedzUsuńMusze odkurzyć moją komosę, aby też przygotować sobie takie cudo ;)
OdpowiedzUsuńjeżyny są przepyszne <3
zapraszam do siebie:
http://grapefruitjuicesour.blogspot.com
:)