Kakaowe płatki ryżowe z bananem, malinami, nugatową odżywką białkową podane z twarożkiem, malinami i orzeszkami ziemnymi
28B/11T/72W
Oj, kiepsko wyglądało moje menu przez ten weekend, w tym tygodniu pewnie nie będzie lepiej. Niby wiem, że są wakacje i to normalne, ale mam pewne obawy, że przez taki luz mogę stracić to co wypracowałam (mam tu na myśli objadanie się, z którym walczę od pół roku i powoli zaczęłam wygrywać). Postaram się mimo wszystko zachować zdrową równowagę. A dziś jeszcze trzymam makro i lecę zrobić porządny trening ;)
Nie żegnam się z Wami, bo planuję dodawać tutaj nasze kieleckie śniadanka :)
miseczka pełna dobroci. boże zjadłam bym wszystko co się w niej znajduje
OdpowiedzUsuńDawno nie dodawałam kakao do miseczkowych sniadań, a smak jest niezastapiony!
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki i przesyłam garść motywacji! :)
Twoje miseczki wypełnione śniadanie wyglądają zawsze jak milion dolarów :) aż chce się coś zjeść :D
OdpowiedzUsuńTe kilka dni na pewno nie zaszkodzi i nie zejdziesz z właściwej drogi :) Dzisiaj już zdrowo i przede wszystkim pysznie <3 Maaaaliny <3
OdpowiedzUsuńA ja wbrew innym powiem Ci, że lepiej nie robić dłuższych odstępstw ani nawet krótszych. U mnie zawsze kończyło się to źle, a choruję na BED prawie trzy lata...
OdpowiedzUsuńja po przeczytaniu Brain over binge uświadomiłam sobie, że wszystko zależy od nas samych, nawet miesiąc odstępstwa od diety nie ma wpływu na to czy będziemy się objadać czy nie, wszystko jest sprawą silnej woli
Usuńja odnoszę wrażenie, ilekroć czytam Twoje wpisy, że Ty chyba za bardzo chcesz, za bardzo się spinasz, że chcesz być (za)idealną na teraz i już, a tak się przecież nie da...
OdpowiedzUsuńaż tak to na pewno nie, ale fajnie byłoby być z siebie zadowolonym i widzieć efekty swojej pracy :)
UsuńWe wszystkim można znaleźć rozsądek i na pewno Ci się uda :) A małe odstępstwa jeszcze nikogo nie zabiły... :D
OdpowiedzUsuńCzekoladowa micha - to mi się podoba!
Zachwycający miseczkowy bałagan *-*
OdpowiedzUsuńTrzymam mocno za Ciebie kciuki, ale to oczywiste, że nie zejdziesz z wybranej drogi :*
jak ja dawno nie jadłam tych płatków, narobiłaś mi smaka :)
OdpowiedzUsuńWygląda niesamowicie ! Pysznie i pięknie ;)
OdpowiedzUsuńSmacznie :)
OdpowiedzUsuńOstatnio też mam wrażenie, że za dużo luzu wprowadziłam w posiłkach. Moje odżywianie błaga o pomstę, haha :) A malin zazdroszczę, bo póki co to zjadłam chyba tylko dwie. Coś nie chcą u nas rosnąć..
OdpowiedzUsuń