Owsianka z twarogiem i jabłkiem smażona na oleju kokosowym podana z truskawkami, cynamonem, wiórkami kokosowymi i świeżą miętą
Tęskniłam za smakiem świeżej mięty :)
No to mamy długi weekend! Pogoda rozpieszcza więc nie ma co siedzieć w domu. Jakie macie plany? Ja czekam do 14 i wsiadam w pociąg do Kielc. Dobrze, że moja czerwona opalenizna już trochę przygasła :D
Zazdroszczę opalenizny:( mi sie jeszcze mie udało złapać kolorów, miałam taki plan na dzisiaj, ale niestety słoneczko mi zniknęło:(
OdpowiedzUsuńRodzinny wypad rowerowy <3
OdpowiedzUsuńWstyd się przyznać, ale nie jadłam jeszcze smażonej owsianki... :D
Mmm, smażona owsianka? Brzmi zachęcająco.
OdpowiedzUsuńpolarois.blogspot.com
Nie lubię mięty, ale muszę jedno przyznać-zawsze prezentuje się genialnie :D
OdpowiedzUsuńMNIAM!
OdpowiedzUsuńUwielbiam świeże zioła :) I połączenie mięty z truskawkami też :) Bardzo orzeźwiająca wydaje się ta owsianka!
OdpowiedzUsuńta nuta świeżej mięty wspaniała!
OdpowiedzUsuńZawartość tej miseczki jest wyjątkowo fotogeniczna. Po prostu uwielbiam połączenie truskawek ze świeżą miętą :)
OdpowiedzUsuńWidzę, że nie tylko ja zamiast na czekoladkę opalam się na raka :D
OdpowiedzUsuńMiłego weekendu!
Mięta idealnie komponuje się z truskawkami. :)
OdpowiedzUsuńSmażyłam owsiankę raz i wyszła mi totalna klapa, dlatego zazdroszczę Ci Twojej *.*
OdpowiedzUsuńwygląda pysznie:)
OdpowiedzUsuńŻeby zaglądnąć na Twojego bloga, skusiło mnie zdjęcie z tymi pysznościami!
OdpowiedzUsuńFajnie, że tu trafiłam. Obserwuję. :-)
Pysznie wygląda :-)
OdpowiedzUsuńNiam niam o tak odświeżenie z rana w postaci mięty jak najbardziej :)))
OdpowiedzUsuń