Granola z patelni (płatki owsiane, nerkowce, wiórki kokosowe) z bananem, białkiem i waniliową odżywką białkową podana z serkiem wiejskim
Co to był za weekend! Chyba odpowiada mi taki natłok zdarzeń, imprez, spotkań, wspólne poranki. Nawet pomimo zbyt małej ilości snu i tego, że moja redukcja mocno kuleje. Ale jak tu przejść obojętnie obok Pani Walewskiej roboty mamy z okazji moich imienin, lodów w upalny dzień czy domowej pizzy? Lubię te weekendy. Szkoda tylko, że czeka się na nie 5 dni.
Rozwiązałaś mój dylemat jaką granolę zrobić :) Wszystkie składniki mam!
OdpowiedzUsuńZgadzam się z ostatnim zadniem :( Ogólnie powinno być tak, że to weekend trwa 5 dni, a 'tydzień' 2 :D
OdpowiedzUsuńWygląda bardzo apetycznie :)
OdpowiedzUsuńGranolowy szał, domowe granole kuszą mnie z każdej strony aaaa! :D to chyba znak!
OdpowiedzUsuńJa to widzę tak: 5 dni przygotowań (żołądkowych, psychicznych i fizycznych ;p) na 2-dniowy weekend :D
Muszę zabrać się za domową, chrupiącą granolę :)
OdpowiedzUsuńNajważniejsze, żeby być szczęśliwym :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam granolę z serkiem wiejskim - jedno z najlepszych comfort food!
dobrze napisane- szkoda, że się na nie czeka aż 5 dni!
OdpowiedzUsuńa na takie śniadanie nabrałam ochoty, niby prostota, a takie pyszne :)
weekendy są fajne, a ja już za niedługo wakacje... jeszcze tylko środa i będzie relaks :)
OdpowiedzUsuńkusisz granolą z patelni, już dawno jej nie robiłam - świetne smaki!
muszę w końcu spróbować zrobić granolę na patelni! pycha!
OdpowiedzUsuńbrakuje mi granole
OdpowiedzUsuńPiątka za granolę ;)!
OdpowiedzUsuńA czasami warto sobie na jakiś czas odpuścić, to normalne :)
http://poranny-talerz.blogspot.com/
O, spóźnione wszystkiego najlepszego z okazji imienin! :) Gdzie zaproszenie na ciacho, co? Jeszcze nie miałam okazji go jeść :) No i super, że weekend się udał!
OdpowiedzUsuńJa uwielbiam to odliczanie do weekendu, wtedy jeszcze więcej czerpię z niego energii na dalszy ciężki tydzień. A Pani Walewska mojej mamy również króluje! :D
OdpowiedzUsuń