Kasza kukurydziana z jabłkiem, rodzynkami, mandarynkami, batonem ZmianyZmiany i cynamonem
Chyba pierwszy raz udało mi się ugotować tę kaszę na sypko. No i pierwszy raz próbuję dziś Lewego Sierpowego. Daktyle, figi, orzechy nerkowca, migdały, słonecznik, jagody goji- wiedziałam, że nie może mi nie posmakować! Jestem zachwycona, zwłaszcza że całkiem dobrze wyczuwalny jest w nim smak mojego ukochanego słonecznika. W gorącej kaszy dodatkowo lekko się roztopił i zrobił się jak krówka :) Musicie koniecznie go spróbować jeśli jeszcze tego nie zrobiliście! I pozostaje pytanie- czemu dzieci karmi się jakimiś sztucznymi, niezdrowymi batonami, kiedy można im dać takie słodkie, a zarazem zdrowe cudo?


Smacznie ;)
OdpowiedzUsuńLewy Sierpowy rządzi, ale Aloha jest nie do pobicia :)
OdpowiedzUsuńBo łatwiej,bo szybciej,bo szerzej dostępnie,bo starsze pokolenie myśli,ze słodycze są dobre?
OdpowiedzUsuńA ja karmię znajome dzieci masłem orzechowym z dżemem i studencką. Nie jestem lepsza. Ale przynajmniej siedzą cicho wtedy przez chwilkę.
Kukurydziana na sypko, serio?:D Ja sobie tego nie wyobrażam :D Podasz przepis? :)
OdpowiedzUsuńchodzi mi o to że były wyczuwalne ziarenka kaszy, nie wiem jak to się stało :D
UsuńTeż rozkminiałem, jak można kuku na sypko ugotować xD
Usuńmniam jak to smacznie wyglada ! *.*
OdpowiedzUsuńmam ochotę na kukurydziankę i na ten baton też :)
OdpowiedzUsuńPysznie, pysznie, pysznie :D
OdpowiedzUsuńAkurat ta wersja batona najmniej przypadła mi do gustu. Uwielbiam za to Alohę <3
OdpowiedzUsuńYummi :) kukurydzianki jeszcze nie robiłam. Chyba najwyższa pora :)
OdpowiedzUsuń