Płatki ryżowe z twarożkiem grani, gruszką, śliwkami, prażonymi płatkami migdałów, imbirem, solą i babką płesznik, kawa miętowa
Nie daję się zwieść pogodzie. Idę uzupełnić zapasy grubych swetrów.
Są tacy, którzy uciekają od cierpienia miłości.
Kochali, zawiedli się i nie chcą już nikogo słuchać,
nikomu służyć, nikomu pomagać.
Taka samotność jest straszna,
bo człowiek uciekając od miłości,
ucieka od samego życia.
Zamyka się w sobie.
— Jan Twardowski


I ja uzupelniam zapas cieplych i grubych swetrow, bluz, bo bez tego ani rusz!
OdpowiedzUsuńdomyślam się, że wyruszyłaś właśnie na zakupy ;p powodzenia, jak znajdziesz jakiś ciekawy grubaśny sweter to daj znać, takiemu zmarzluchowi jak ja też by się coś przydało ;d
OdpowiedzUsuńrowniez przydałyby mi się grube sweterki bo ta pogoda to i tak czy tak zmienna jest :D
OdpowiedzUsuńPowodzenia! Wiem jakie to trudne :D
OdpowiedzUsuńJak slodko *.*
OdpowiedzUsuńJak ja dawno ryżowych nie jadłam, dzięki za przypomnienie :D
OdpowiedzUsuńdelikatnie, a jednak wyraziście ;)
OdpowiedzUsuńUwielbiam grube swetry i twoje sniadanie <3 !
OdpowiedzUsuńzimę to między innymi lubię właśnie za grube swetry, uwielbiam je :D
OdpowiedzUsuń