Płatki amarantusa z serkiem wiejskim, kakao, daktylami, bananem, truskawkami, chilli i miętą, zielona herbata wiśniowa
potem znów siedzę na łóżku i przelatuje
przeze mnie wiele uczuć, które nie całkiem
pojmuję.
potem zabraniam sobie myślenia.
istnieją pytania bez odpowiedzi.
— Charles Bukowski


jaka pyszna ta miseczka :)
OdpowiedzUsuńmmm... niebo w gębie!
OdpowiedzUsuńJeszcze nie miałam okazję jeść tych płatków...smakują podobnie do ziaren? :)
OdpowiedzUsuńszczerze mówiąc nie poczułam ich smaku :D ale ogólnie są bardzo fajne i sycące.
UsuńJakoś tak zatęskniłam z truskawkami :c
OdpowiedzUsuńNigdy nie jadłam tych płatków, za każdym razem jak widzę je w sklepie zastanawiam się, czy warto kupić, czy są smaczne...Może podpowiesz? :)
OdpowiedzUsuńmoje są bardzo drobne, ale mocno pęcznieją pod wpływem wody. a co do smaku to za bardzo go nie wyczuwałam, ale fajna odmiana od owsianych ;)
UsuńPołączenie z chili genialne :)
OdpowiedzUsuńKolory w miseczce dopasowane jak ulał! :)
OdpowiedzUsuńo ranyy! fenomenlanie się prezentuje ! :)
OdpowiedzUsuńKakao, trochę słodyczy, truskawki, chili i mięta? Brzmi na cudowne połączenie ;)
OdpowiedzUsuńUwielbiam te Twoje miseczkowe kompozycje - takie małe dzieła sztuki, serio!
OdpowiedzUsuńswietnie wygląda jak dzieło sztuki <3 !
OdpowiedzUsuńjak dotąd miałam okazję jeść tylko preparowane ziarno amarantusa. jestem ciekawa smaku tych płatków :)
OdpowiedzUsuń