Domowy chleb żytni z ricottą, miodem, cynamonem, rodzynkami, figą i rozmarynem, kawa orzechowa
To, że ostatnio nie pojawiają się kanapki na blogu, nie oznacza, że ich nie jem, wręcz przeciwnie- ostatnio mam totalną fazę na pieczywo, zwłaszcza ten domowy chleb. Mogę go jeść non stop. Może to przez rozpoczęty odwyk od słodyczy?
W tej chwili zajęcia z pole dance są jednym z niewielu powodów, dzięki którym odczuwam jakąś radość z nadchodzących dni. Polecam wszystkim, jest fantastycznie.
Bo
chcę z tobą po przebywać. Jeszcze parę dni.
Za wszelką cenę. Pomimo że
mnie bez przerwy okłamujesz.
W sumie, to okłamuj mnie dalej.
Wciskaj mi
najgorszy kit na świecie.
Nie chcę nic oprócz twoich farmazonów.
Oprócz
twoich bajek.
Oprócz twojego udawania dorosłej.
Szukania dziury w całym.
Pragnę, byś mnie bez przerwy
wkurwiała.
— J. Żulczyk, Zrób mi jakąś krzywdę
— J. Żulczyk, Zrób mi jakąś krzywdę



figi są bardzo fotogeniczne :)
OdpowiedzUsuńWczoraj uczyłyśmy się kilku podstawowych obrotów, zaczęłyśmy układ, ale strasznie się wkręciłam i czekam na następne! Mega pozytywna energia! A Wy co robiłyście? :)
OdpowiedzUsuńNo i takie kanapki mogłabym oglądać codziennie!
swietnie się prezentuje!
OdpowiedzUsuńa ja jak jakiś maniak, kupuję figi wszędzie gdzie tylko je zobaczę i jeszcze nie trafiłam na smaczne... może za dużo wymaga, po spróbowaniu takich prosto z drzewa
OdpowiedzUsuńTakie kanapki najlepsze, mogłabym je jeść codziennie!
OdpowiedzUsuńJa codziennie zajadam się kanapkami <3 Muszę koniecznie spróbować figi *.*
OdpowiedzUsuńja bez kanapek nie mam chyba dnia, zawsze do szkoły zabieram, a jak nie to na kolację zjadam :) jednak i na śniadanie bym się pokusiła o takie smaczne jak twoje :)
OdpowiedzUsuńmuszę spróbować fig na kanapce koniecznie! :)
OdpowiedzUsuńtak zachwalacie pole dance, że aż mam ochotę sprawdzić jak to wygląda ;)
OdpowiedzUsuńa figi z rozmarynem? ciekawie ;)
zapraszam do mnie ;)
osobiście nie przepadam za swieżymi figami, ale za to bardzo lubię suszone :)
OdpowiedzUsuńfigi i rozmaryn? hmm, to musi być ciekawe połączenie ;)
OdpowiedzUsuńWooow, jak to kusi!!! :D
OdpowiedzUsuńfigi w takim wydaniu to moje ostatnie odkrycie kulinarne i wielka miłość :)
OdpowiedzUsuń