Płatki ryżowe z jabłkiem, śliwkami duszonymi w przyprawach korzennych, masłem orzechowym i świeżą miętą, zielona herbata z mango
Cieszę się, że zmobilizowałam się wczoraj do wyjścia do klubu. To była chyba najlepsza impreza w takim miejscu od czasów poprawin studniówki. Weselne klimaty, wyskakałam się do bólu stóp, fajnie było po prostu się bawić i nie myśleć. Mam nadzieję, że od jutra takie wytchnienie na mi uczelnia i praca. Czas w końcu się zmobilizować i wybrać na uczelnię. Bo i tak sytuacja w domu jest coraz gorsza.



Kochana uwierz w siebie! :)
OdpowiedzUsuńŚniadanie jest genialne *.*
mniam! pyszne śnniadanie!
OdpowiedzUsuńo tak takei wypady są najlepszee :)
OdpowiedzUsuńa śniadanie no nic dodać nic ująć :)
Cudownie wszystko razem wygląda :)
OdpowiedzUsuńcudnie *.*
OdpowiedzUsuńtaka świeża mięta zawsze podwyższa walory każdego posiłku! pycha! :)
OdpowiedzUsuńTe owoce cudownie komponują się z przyprawami korzennymi :)
OdpowiedzUsuńDobrze, że się wytańczyłaś i odprężyłaś, bo przecież trzeba sobie pozwolić na taki luz :D
OdpowiedzUsuńNo i powodzenia - zarówno w pracy jak i na uczelni!
czasem dobrze jest się wyszaleć :) trzymam kciuki, aby mobilizacja do nauki wróciła.
OdpowiedzUsuńach, te śliwki!