Krem z niepalonej kaszy gryczanej na maślance z gruszką, orzechami włoskimi (zblendowanymi), kawą orzechową i gałką muszkatołową, zielona herbata cytrynowa
Smakował genialnie, pomimo tego jak wygląda.
Dzień wolny, bez napiętego grafiku. Kolejny sprawdzian dla mnie- ostatnio ciągle nawalałam, może dziś się uda. W końcu chcę wrócić do tego co było. Bo w tej jednej kwestii szło mi dobrze i byłam z siebie dumna.


Powodzenia życzę!
OdpowiedzUsuńA krem wygląda, oj i to bardzo kusząco! :)
Już sobie wyobrażam ten orzechowy smak, i te chrupiące orzechy! :)
OdpowiedzUsuńWedług mnie prezentuje się fantastycznie! :)
OdpowiedzUsuńwłasnie wyglada fajnie ;] zanim przeczytałam, że jest on z orzechów włoskich pomyślałam, że ma fajny kolor tychże orzechów :)
OdpowiedzUsuńgęsty i orzechowy, wygląda genialnie :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam tę kaszę na słodko :)
OdpowiedzUsuńjesiennie i wyraziście- fajny przepis :)
OdpowiedzUsuńprzecież wygląda genialnie, uwielbiam takie! <3
OdpowiedzUsuńmniam :)
OdpowiedzUsuńnie ważne jak wygląda, najważniejsze, że było dobre :)
OdpowiedzUsuń