Kawowa owsianka z serkiem wiejskim, śliwkami duszonymi w cynamonie, płatkami kukurydzianymi, ostropestem i babką płesznik, zielona herbata z pigwą
Szalony poranek. Ciężko jest zmieścić w trzech godzinach obowiązki z całego dnia. Jedną ręką myję włosy, drugą robię śniadanie. Biegiem przelewam zupę dyniową w słoik, produkuję kanapki, w międzyczasie ćwiczę i sprzątam. Za chwilę czeka mnie bieg przez kałuże do autobusu. Z utęsknieniem wyczekuję jutrzejszego dnia wolnego.



w takim razie szybko mijającego dnia życzę! oby szybko było jutro!
OdpowiedzUsuńNie lubię kawy, ale musiała mieć wspaniały zapach
OdpowiedzUsuńporanek u Ciebie taki sam jak u mnie, jedna wielka bieganina ;) z tym, że 20 minut przed wyjściem z domu zadzwonili, że mam wolne i teraz mogę odetchnąć ;p ale za karę jutro do pracy ;)
OdpowiedzUsuńFajne połączenie, godne wypróbowania :)
OdpowiedzUsuńczasem czas gran największą rolę w codziennych czynnościach, ale zawsze jakoś dajemy radę wszystko ogarnąć :)
OdpowiedzUsuńświetne to zdjęcie z śliwkami! :)
Widzę, że rankiem dużo rzeczy do zrobienia. Oby kolejny był spokojniejszy, ale z równie pysznym śniadaniem! :)
OdpowiedzUsuńOdpoczynku życzę!
OdpowiedzUsuńświetna owsianka, a sama też często dodaję ostropest, który chroni wątrobę ;)
OdpowiedzUsuńoo jak ze śliwkami to na pewno była pyszna :>
OdpowiedzUsuńświetne śniadanie:)
OdpowiedzUsuń