Lodówkowy pełnoziarnisty kuskus kakaowo- kawowy z jabłkiem, truskawkami, serkiem wiejskim, morwą białą, miętą i cynamonem, kawa adwokat
Za weekend pokutuję milionami ukąszeń komarów i uczuleniem od pierwszych promieni słońca. Ale nie przejmuję się tym ani trochę. Oby jak najwięcej takich dni.




Cudowne zdjęcia. Nie mam słów - chyba czarujesz nimi najbardziej spośród wszystkich polskich blogów. Nie wiem, czy gdzieś się uczyłaś fotografii, czy też nie, ale jednym słowem: magia.
OdpowiedzUsuńA tak swoją drogą... jak dobrze, że znalazłam tu dwa polskie sklepy, w tym jeden, w którym sprzedają nasze Piątnicowe serki wiejskie ;) Ten smak do śniadania jest niezastąpiony w wielu przypadkach.
to ja nie mam słów! nie chcę wyjść na fałszywie skromną, ale od pewnego czasu naprawdę codziennie frustruję się nad zdjęciami bo każde ujęcie mi się nie podoba... A wchodząc na inne blogi (w tym Twój oczywiście!) tylko się utwierdzam, że duzo pracy przede mną. Ale dziękuję za ciepłe słowa! Nawet nie wiesz jak miło je czytać :)
Usuńno co mam napisać - nic innego jak to, że twoje zdjęcia i pomysły na śniadania uwielbiam ;)
OdpowiedzUsuńNie spotkałam się jeszcze z pełnoziarnistym kuskusem. Gdzie go zdobyłaś? :)
OdpowiedzUsuńskworcu.com.pl - polecam nie tylko kuskus ;)
UsuńPrzynajmniej masz co wspominać dzięki nim! ;)
OdpowiedzUsuńA śniadanie musiało być idealnym ukojeniem na taki upał!
ja cała w bąblach jestem... kochane komary, ale ... taki mamy klimat :d
OdpowiedzUsuńDzisiejsze zdjęcia obłędne, serio. Kwiaty zawsze dodają takiego 'wdzięku' czy jakkolwiek to nazwać :)
OdpowiedzUsuńpierwsze zdjęcie - ideał, jak z obrazka
OdpowiedzUsuńJak zwykle tak super podany <3 !
OdpowiedzUsuń