Kawowo- kakaowy krem z kaszy bulgur z jabłkiem, wiśniami, daktylami, ubitym białkiem, czekoladą z chilli, chipsami kokosowymi, miętą i chilli, zielona herbata malinowa
Litry kawy, a mi i tak się oczy zamykają- czemu? Nie mam pojęcia. Wiem natomiast, że nie ma nic przyjemniejszego w tym momencie od zaliczonego egzaminu i dostania wpisu. Dziś się biorę w garść, bo mam ostatnie godziny do przygotowania się na jutro. Uda się, musi. Trzeba tylko mieć jakąkolwiek wiedzę, a będzie dobrze. I już niedługo będę mogła odetchnąć.
Wczoraj uświadomiliście mi, że zbliża się pół tysiąca śniadań- szczerze mówiąc nawet nie zauważyłam. Nie wiem czy w jakiś szczególny sposób to uczczę, bo choć to miejsce jest dla mnie ważne, to ostatnio nie mam czasu i polotu- sami widzicie, że zdjęcia są coraz gorsze. Zobaczymy. Narazie trzeba zaliczyć semestr i rozkręcić się w pracy (;


Pewnie ze ci sie uda :) Krem i to z tej kaszy cos mega super <3
OdpowiedzUsuńO mamo, jak to cudownie wygląda! Po przeprowadzce mam pracę, nie mam kokilek i czasu na pieczone śniadania. Mam za to blender i god bless te wszystkie Twoje cudowne propozycje, bo teraz lecę z każdą i jestem zachwycona. Kaszy bulgur nie mam, ale na jutro wykombinuję coś podobnego z kaszy jęczmiennej. :D
OdpowiedzUsuńPowodzenia!
dziękuję Anita, Twoje słowa zawsze podnoszą mnie na duchu, aż nie mogę uwierzyć, że tak Ci smakują moje propozycje! :)
Usuńchciałabym spróbować tej kaszy na słodko, jadłam tylko na wytrawnie w Turcji. jak już gdzieś ją widziałam to cena była absurdalna w porównaniu do paczki.
OdpowiedzUsuńzdjęcia gorsze? mam odwrotne wrażenie ;)
co do ucczenia śniadań - nie wiem po co szykować coś specjalnego, ważne żeby zrobić coś, na co masz ochotę ;)
Witam, od dawna obserwuję twojego bloga.Jestem pod wrażeniem twoich pomysłów i kreatywności. Lubię twoje zdjęcia, może nie są perfekcyjne technicznie, ale mają w sobie "to coś",czego niestety często brakuje wyrafinowanym ,technicznie bez zarzutu, zdjęciom na innych słynniejszych blogach, dla mnie niekoniecznie lepszych. Pisze to żona fotografa, która już niejedno zdjęcie widziała ;-) Z blogu wynika, że jesteś "zwykłą niezwykłą" osobą o bogatym wnętrzu ale i niezłym temperamencie, masz charakter :).Jesteś też bardzo ładną kobietką:) Pozdrawiam i życzę miłego dnia. Trzymam kciuki za egzaminy! Ewa
OdpowiedzUsuńNaprawdę bardzo dziękuję! :) z tym temperamentem dokładnie się zgadza, heh
Usuńdziękuję też za takie miłe słowa odnośnie zdjęć, ostatnio mam wrażenie, że są dużo gorsze i nudnawe więc dała mi Pani dużo motywacji i pocieszenia :)
Pozdrawiam serdecznie!
Ale u Ciebie smacznie :D
OdpowiedzUsuńA ja się dzisiaj głupia zdjęciami zachwycalam :)
OdpowiedzUsuńcudowny krem, jak zawsze -wygląda obłędnie po prostu! ostatnio w moim właśnie wiśni mi brakowało, a tu proszę, śniadanie idealne u Ciebie! :)
OdpowiedzUsuńuda się, ja w Ciebie wierzę i kciuki trzymam zawsze ;)
O matko, jaki krwawy dzisiaj ten bulgur! Świetnie to wygląda. Naprawdę! Nie mogę się napatrzeć na te twoje zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńten kolor zdecydowanie przewodzi uu Cibie! <3
OdpowiedzUsuńmmm... bardzo mnie zainteresowałaś :) chętnie wypróbuję :) mniam!
OdpowiedzUsuń