Kasza manna z jabłkiem, truskawkami, kardamonem, serkiem kokosowym, czekoladą pistacjową i miętą, zielona herbata jaśminowa
Zimno, brzydko, ponuro. Jeszcze w półśnie, po 10 godzinach snu, gotuję ciepłą, słodką kaszę, dodaję letnie truskawki i podjadam ciasto z rabarbarem. Może lato sobie o nas przypomni? Jak narazie przypominają o sobie notatki, które właśnie uświniłam na różowo.



Kolorowo, słodko i bardzo letnio:)
OdpowiedzUsuńTeż mam różowe notatki. Pjona. Spać to spałam mniej,a i śniadania mialam gorsze i stokrotek brak,ale tez mam nadzieję ze lato sobie o nas przypomni. Najlepiej w lipcu po sesji :D
OdpowiedzUsuńZazdroszczę tak długiego snu, oj zazdroszczę :)
OdpowiedzUsuńna razie, przy tej pogodzie, pocieszają mnie tylko truskawki, które lato i cieple dni mi przywołują!
OdpowiedzUsuńzdjęcia piękne :)
Łoo, chce ta czekolade!
OdpowiedzUsuńWow, jak u Ciebie manna wygląda!
OdpowiedzUsuńCudności <3 Powoli się szykuj, bo zbliża się 500. śniadanie :D
OdpowiedzUsuńDelikatna i ten kolor <3
OdpowiedzUsuńma się poprawić ;)
OdpowiedzUsuńzawsze jak patrzę na tą czekoladę, top mam ogromną ochotę zjedzenia jej! ;d