Chleb w jajku, papryka marynowana, sałatka ananas- jajko-kukurydza, kawa
A wczoraj zamieniliśmy mieszkanie na wegańską burgerownię. W menu soczewix. Nieskromnie mówiąc, wyszły przepyszne. Smaki przywróciły wspomnienia z Krowarzywa. Skoro w Lublinie nie ma takich rarytasów to trzeba się zadowolić domową i wcale nie gorszą wersją (;
Soczewix /5 burgerów o średnicy 8 cm/
Przepis pochodzi z "Krowarzywa"
100 g zielonej soczewicy
4 pieczarki
1 średnia cebula
1 marchewka
2 łyżki natki pietruszki
2 łyżki pestek słonecznika
sól pieprz ziołowy do smaku
sos sojowy jasny
1 łyżeczka płatków owsianych do zagęszczenia
Soczewicę ugotować w 250 ml wody aż będzie bardzo miękka. Cebulkę pokroić w drobną kostkę i lekko podsmażyć, po kilku minutach do cebulki dodać drobno posiekane pieczarki i dusić przez 5 minut. Marchewkę zetrzeć na tarce na dużych oczkach. Natkę posiekać niezbyt drobno. Wszystkie składniki wymieszać, dodać przyprawy, w razie potrzeby delikatnie zagęścić płatkami owsianymi zmielonymi w młynku do kawy. Zblendować. Uformować kotlety. Smażyć na mocno rozgrzanym oleju lub piec w piekarniku. (polecam upieć, wtedy się mniej rozpadają, 20-30 min, w połowie obrócić na drugą stronę).
Podawać w zapieczonej wcześniej grahamce z sosami (u nas koperkowo- ziołowy, musztarda i ketchup) i świeżymi warzywami (sałata, pomidor, ogórek, papryka, cebula).
Chyba smakowało (;
genialne te wasze burgery, zapisuję przepis i od razu zrobię :) od dawna chciałam sobie takie zaserwować, a twoje jeszcze bardziej do tego mnie podkusiły! :)
OdpowiedzUsuńmiłego dnia :*
Sądząc po uśmiechu na ostatnim zdjęciu, chyba tak :) A do Krowarzywa planuję przejść się w tym tygodniu, przekonam się, o co chodzi.
OdpowiedzUsuńA skad masz ten przpeis? :)
OdpowiedzUsuńkoocham Cię za ten przepis
OdpowiedzUsuńBędę niedługo w Lbl to wbijam do Twojej burgerowni! :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam soczewicę, więc koniecznie muszę wypróbować ten przepis! Wszystko wygląda smakowicie:)
OdpowiedzUsuńTo może wpadnij do mnie z takim burgerem? Służę pokojem! :D
OdpowiedzUsuńoj chętnie, chętnie!
UsuńMam wrażenie, że Wasze burgery były lepsze od większości, które można kupić! :D
OdpowiedzUsuńMein Gott, ale im zrobiłaś konkurencję! Powiem Ci, że ja chcę takiego hamburgera najpierw od Ciebie, potem od Krowarzywa! :D
OdpowiedzUsuńWygladaja rownie pysznie <3 !
OdpowiedzUsuńNawet lepiej wyglądają niż te z Krowarzyw, dzięki za przepis, nie zmarnuje się! :3
OdpowiedzUsuńDomowe burgery, pycha! :D
OdpowiedzUsuńo proszę domowy soczewix!
OdpowiedzUsuńjak wbiję do warszawy, to na niego pójdę :)