Korzenna kasza kukurydziana z pomarańczą, makiem, żurawiną, serkiem waniliowym, herbatnikami i konfiturą z czarnego bzu, kawa marcepanowa
Dziś tyle słów mi się ciśnie na usta, że aż pomilczę. Idę dłubać w czcionce.
Muzyka nie w moim stylu, ale kupiła mnie Nosowska.
W ten weekend będzie w Lublinie. Tak, poszłabym.




wspaniałe śniadanie ! <3
OdpowiedzUsuńLubię połączenie tej kaszki z makiem i pomarańczą. Często u mnie gości :)
OdpowiedzUsuńPysznie wygląda, a ten dodatek maku <3
OdpowiedzUsuńmak, pomarańcza i kasza! zapragnęłam tego połączenia :) twoje śniadania mają jakoś moc, że za każdym razem sama mam ochotę chwycić za miseczkę takiej pyszności :)
OdpowiedzUsuńoby dzisiejszy dzień, a właściwie już popołudnie było przyjemne dla Ciebie :*
Przedostanie zdjęcie jest przegenialne, napatrzeć się nie mogę. I Twoje miseczkowe kompozycje zawsze tak zgrabnie i estetycznie wyglądają!
OdpowiedzUsuńkorzenne smaki mmm *.*
OdpowiedzUsuńteż bym poszła na Nosowską !
OdpowiedzUsuńi do ciebie... rano ... na takie śniadanie :3
Wpadam do Ciebie na śniadanko! ;)
OdpowiedzUsuń