Pieczona owsianka a' la brownie- z kakao, cukinią i bananem nadziana serkiem waniliowym, zielona herbata ananasowa
Upieczona wczoraj, zjedzona z rana po pobieraniu krwi. Kurczę, jak ja tego nie lubię! I nie chodzi tu o sam fakt wbijania igły, ale o konieczność wstania o świcie i zajęcia sobie kolejki pod przychodnią, co najmniej pół godziny przed jej otwarciem. Przy okazji bijąc się o miejsce z tabunem babć i dziadków opowiadających o swoich dolegliwościach i patrzących na ciebie z nienawiścią w oczach. Istna masakra. Ale przynajmniej miałam spacer w porannych promieniach słońca (;
Weekend upłynął mi zaskakująco przyjemnie. Nawet poimprezowa, zaspana niedziela. Pogoda była iście wiosenna, nastrój dobry, nawet atmosfera w domu całkiem znośna. No, i złamałam swoją obietnicę niewydawania pieniędzy- poszłam na zakupy i wróciłam bogatsza o parę spodni oraz spódnicę. Nie potrafię się oprzeć tym wszystkim wiosennym ubraniom. Po prostu do mnie krzyczą. Przeżyłam chwilę kryzysu chcąc oddać z powrotem to co kupiłam, ale zorientowałam się, że kasy i tak nie odzyskam. Także z lekkim portfelem i pełniejszą szafą, czekam na zbawienny telefon od jakiegokolwiek pracodawcy. I oddycham wiosną! (:
40 g płatków owsianych
łyżka mąki (u mnie żytnia)
łyżka kakao
łyżeczka kawy (u mnie marcepanowa)
100g cukinii
dojrzały banan
białko jaja
50 ml mleka
pół opakowania serka waniliowego (ok 80g) - u mnie Danio
szczypta soli i chilli
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
Suche składniki łączymy ze sobą. Cukinię myjemy i ścieramy na drobnych oczkach, banana kroimy w kostkę. Do suchych składników dodajemy białko, mleko i cukinię i dokładnie łączymy ze sobą. Dorzucamy banana (kawałek można zostawić do nadziania) i rozgniatamy go widelcem łącząc z masą. Połowę ciasta przekładamy do kokilki wyłożonej papierem do pieczenia, na środek wykładamy serek i ewentualnie banana, przykrywamy pozostałą masą. Pieczemy 35 min w 200 st.



Wygląda niesamowicie <3 Ja też nie lubię pobierania krwi, ale głównie dlatego, że zawsze robi mi się słabo... :/
OdpowiedzUsuńcukiniowe brownie z bananem to coś, co do mnie przemawia ;)
OdpowiedzUsuńmnie w pobieraniu krwi najbardziej denerwuje to, że trzeba być na czczo i wyjść z domu bez śniadania. a zachwytu wiosną nie rozumiem, choćbym chciała - chyba tylko na mnie nie ma zbawiennego wpływu
Ja pobrań krwi też nie cierpię! Zawsze mdleję ,eh...
OdpowiedzUsuńo jeny, pyszności! :)
OdpowiedzUsuńhah, dobrze to opisałaś - ta kolejka, ten czas, i jeszcze o głodzie rano :D a do tego mi zawsze kręci się w głowie, a w zasadzie to mdleję kiedy wiercą mi igłą w ręce, bo nie potrafią pobrać krwi -zawsze tak mam! okropność!
OdpowiedzUsuńtwoja owsianka to dla mnie ideał, zresztą pewnie to wiesz,bo kocham takie pomysły! jest genialna i robię ją jak najszybciej!! :)
w takim razie czekam na wrażenia :)
UsuńWygląda cudownie i bardzo zachęcająco :)
OdpowiedzUsuńwygląda pysznie, chętnie zjadłabym kawałek:) ciekawy blog, obserwuje:)
OdpowiedzUsuńTeż czasem piekę wieczorem, żeby zjeść rano :)
OdpowiedzUsuńNa szczęście nigdy nie musiałam zajmować kolejki na pobieranie krwi - w mojej przychodni prawie zawsze jest pusto.
kocham te zestawienie! pieczona owsianka z kakao chyba najbardziej mi posmakowała
OdpowiedzUsuńMi na sam widok krwi robi się słabo ! :)
OdpowiedzUsuńMniam <3
Trzymam kciuki za pracę! :) A kilka wiosennych ubrań poprawia humor i szafa się uśmiecha! :) Dobre zakupy nie są złe ; )
OdpowiedzUsuńPieczona owsianka *.* Chodzi za mną od kilku dni, smaczna wersja!
słowa "cukinia" i "brownie" idealnie się ze sobą łączą :) a owsianka wygląda jak ciasto!
OdpowiedzUsuńUwielbiam zapach wiosny i też nią oddycham :D Chyba nie muszę pisać, że pieczona owsianka wyszła Tobie Mega genialnie :D
OdpowiedzUsuńBardzo fajny kolor :) Uwazam ze cukinia i banan idealnie się komponują mniam nic tylko się zajadać :)
OdpowiedzUsuńJa się w przychodniach umawiam na najwcześniejszy termin, przyjeżdzam wczesniej...byleby babć uniknąć...
OdpowiedzUsuńu mnie babcie od świtu koczują...
Usuńojej skąd ja to znam! też ciągle coś nowego kupuje i zła potem na siebie jestem :) ale oj tam, taki urok kobiet :D
OdpowiedzUsuń