Kokosowa owsianka* z jabłkiem, kakao, chilli, malinami, ricottą, ziarnem kakaowca, surowymi pistacjami i miętą, zielona herbata cytrynowa
*płatki owsiane prażone w oleju kokosowym
Wczoraj czułam się jak pod koniec marca. Cudownie. Piękna pogoda, słońce, aż się żyć chciało! Dziś obrót o 180 stopni- za oknem szaro i buro, a dzisiejszy dzień nie nastraja mnie optymistycznie. W dodatku siedzę na uczelni do 17:30. Mam nadzieję, że uda nam się nieco pozmieniać plan, bo strasznie mi to nie odpowiada.
Ale jest też pozytywna strona- mam dla Was nowy pomysł na lunchbox! Nie ma to jak domowe jedzenie między zajęciami, prawda? (: Całość przygotowałam w jakieś 20 min więc warto poświęcić chwilę i budzić zazdrość wśród reszty studentów!
TAGINE Z CIECIERZYCĄ, KURCZAKIEM I GROSZKIEM /porcja/
inspiracja
1/2 małej cebuli posiekanej
pół łyżeczki mielonej kolendry
pół łyżeczki mielonego kuminu
1/4 łyżeczki chilli w proszku
150g piersi z kurczaka
100g pieczarek
100g groszku
1 duży pomidor, obrany i posiekany
200 ml wody
pół puszki ciecierzycy
pół papryki pokrojonej w kostkę
1 ząbek czosnku
sól, pieprz
świeża kolendra lub natka pietruszki do posypania
50g kaszy kuskus
Na patelni rozgrzewamy łyżkę oliwy, smażymy czosnek i cebulę aż zmięknie. Dodajemy mieloną kolendrę, chilli, kumin, smażymy ciągle mieszając przez minutę. Smażymy mięso. Wrzucamy pokrojone w kostkę pieczarki, paprykę, ciecierzycę, i pomidora, podlewamy bulionem. Gotujemy około 10 minut. Po tym czasie dodajemy zielony groszek i gotujemy dalej. Pod koniec doprawiamy pieprzem i solą. Posypujemy kolendrą bądź natką pietruszki. Podajemy z kaszką kuskus.
u mnie tak samo! wczoraj? taaaaka piękna, wiosenna pogoda :) dzisiaj? ach, szkoda mówić! ponuro, szaro, pada deszcze nawet ...
OdpowiedzUsuńuwielbiam budzić zazdrość wśród studentów takimi pysznościami, haha :D
pomysł na lunchbox na sto procent wykorzystam, ale chyba zastąpię kuskus - za którym nie przepadam - kaszą jaglaną :)
OdpowiedzUsuńA co do pogody - u mnie też dzisiaj nie nastraja pozytywnie, ale już coraz bliżej wiosna!
Wczoraj tak, piękna była, dzisiaj już trochę gorsza :p
OdpowiedzUsuńale obłędna owsianka!
OdpowiedzUsuńCudowne smaki i kolory w miseczce cieszą oko :) ! Pomysł na lunchbox rownie trafiony :) !
OdpowiedzUsuńI pomyśleć, że niektórzy marudzą na nudne kanapki, a jest tyle możliwości!:)
OdpowiedzUsuńU mnie też dziś szaroburo, a wczoraj był dosłownie kwiecień!
OdpowiedzUsuńPiękna, kolorowa miseczka, nie mogę się doczekać, aż wypróbuję te ziarna kakaowca :)
Ciekawy pomysł na lunchbox :)
OdpowiedzUsuńSama nie wiem co lepsze, czy śniadanie, czy ten lunchbox... Zabieram wszystko! :)
OdpowiedzUsuńDodatki pięknie komponują się nie tylko smakowo, ale także wizualnie :)
OdpowiedzUsuńjak zawsze - kolorowo i pełno smaków! :)
OdpowiedzUsuńNa taki lunchbox skusiłabym się bez mrugnięcia okiem!
OdpowiedzUsuńAle kolorowo dziś! I obiad i śniadanie pełne barw
OdpowiedzUsuńBardzo podoba mi się ten lunchbox i śniadanko :)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się takie jedzenie ''na wynos'' ;)
OdpowiedzUsuńO tak- zawsze na uczelni widzę zazdrosne spojrzenia, łapczywie spogladajace na moje wymyślne lunchboxy. :D Często robię właśnie taki tagine.
OdpowiedzUsuńjej, jest super! lunchbox podoba mi się od A do Z - w 100% wypróbuję :)
OdpowiedzUsuńi pyszną owsiankę widzę, i malinki! <3 nic dodać nic ująć :D
Pogoda w kratkę, już mogłoby ciągle świecić słońce :)
OdpowiedzUsuńA śniadanie wspaniale wygląda, tyle pysznych dodatków! Muszę spróbować Twoim sposobem i podsmażyć na oleju kokosowym :)
A w pudełeczku same pyszności!
Powaliłaś mnie tą owsianką <3
OdpowiedzUsuńAle cudowne kolory! Zawsze się nimi zachwycam, ale dzisiaj to już przegięłaś. ;) Pyszne śniadanie, totalnie!
OdpowiedzUsuńu mnie z pogodą tak samo niestety.. ;c oby jutro świeciło słońceee!!
OdpowiedzUsuńAle ciekawy pomysł na lunchbox! Może się wreszcie przełamię i zrobię coś bardziej ambitnego niż kanapki na drugie śniadanie :DD
OdpowiedzUsuńTo chili w owsiance ...dla mnie bomba! Ziarno kakaowca i chili ... jeszcze większa bomba!
OdpowiedzUsuńMam jedno pytanie :) Czy w składnikach na lunchbox jest podana ilość mięsa? bo nie mogę znaleźć :D
OdpowiedzUsuń