Domowy chleb żytni z hummusem i natką, herbata Soczyste Winogrona
Znów coś, do czego zbierałam się bardzo długo, a na Waszych blogach kusiło mnie niesamowicie - hummus. Wychwalany z każdej strony, zastanawiałam się czy i mi tak bardzo posmakuje. Ponieważ ostatnio zajadam się ciecierzycą i wczoraj otworzyłam puszkę do obiadu, pomyślałam czemu nie? Pomimo braku tahini i robieniu 'na oko' wyszedł pyszny, naprawdę! Skoro taka moja podróbka podbiła moje kubki smakowe, to nie chce myśleć, jak bym rozpływała się nad profesjonalnie wykonanym hummusem. Tak czy siak, narazie i to mi wystarczy (:
Wiosnę czuć w powietrzu, żyć się chce, humor lepszy. Chciałabym żeby tak zostało. Żeby moje małe plany wypaliły, żebym wiedziała na czym stoję i mogła uporządkować życie. W końcu. Chociaż w niewielkim stopniu.
HUMMUS /1 porcja/
80g ciecierzycy z puszki
dwie łyżki uprażonego sezamu
2 ząbki czosnku
sok z cytryny
łyżeczka oliwy
sól, pieprz
50g twarogu (dodałam, bo wyszedł wg mnie za rzadki, nie zauważyłam różnicy w smaku)
Ciecierzycę odsączamy i płukamy. Wszystkie składniki blendujemy na krem (ewentualnie podlewając wodą). Chowamy na noc do lodówki, rano jemy z chlebem.

idealnie <3
OdpowiedzUsuńhummus, o matko, uwielbiam! :)
OdpowiedzUsuńhummus uwielbiam! nawet bardziej niż uwielbiam! znika przy mnie w zastraszająco szybkim tempie :D
OdpowiedzUsuńHummus oraz domowe falafele z tahini mogę jeść w ilościach doprawdy nieograniczonych!
OdpowiedzUsuńMuszę się zabrać za zrobienie humusu ;)
OdpowiedzUsuńno ja właśnie zbyt długo się za niego zabieram -co chwila zapominam o tym by zalać cieciorkę, a muszę zrobić to rano, żeby ugotować już wieczorem :) chyba wyjdzie tak, ze kupię tą z puszki :D i zrobię z twojego przepisu, bo wiem już że się nie zawiodę, przecież to tak smacznie wygląda!
OdpowiedzUsuńO właśnie, mam puszkę ciecierzycy i waham się jak ją wykorzystać :D Chyba najpierw zrobię hummus, bo wieki nie robiłam! Pyszny jest :)
OdpowiedzUsuńeh, ja jako wyznawca hummusu nie akceptuję takiego z puszki. jeśli ten Ci posmakował, to taki 'prawdziwy' pokochasz!
OdpowiedzUsuńpewnie tak :)
Usuńnawet mam taką surową ciecierzycę, ale nie mogę się zmobilizować do ugotowania jej.
Muszę kupić ciecierzycę z puszki, bo zawsze zapominam o zalaniu na noc.. A tak to mniej problemu :D
OdpowiedzUsuńOj przemawia do mnie ten hummus...apetyczne.
OdpowiedzUsuń