Cytrynowo- kakaowa muffina z nutą mięty nadziana ricottą i jagodami, kawa marcepanowa
W końcu moja kolej wypróbowania tego, słynnego już, przepisu Blaithin na muffinę. Doczekałam się ricotty i nie zamierzałam dłużej zwlekać. Co mogą powiedzieć? Potwierdzam wszelkie pozytywne opinie! I zobaczcie- nawet mi pięknie wyrosła! (: Za oknem słońce, na talerzu to cudo i nastawianie od razu lepsze.
Nowy plan nie jest taki zły. Co dwa tygodnie wolne poniedziałki, ogólnie zajęcia rozłożone dość dobrze, dzięki czemu mam możliwość pójścia do pracy. Właśnie- życzcie mi dziś powodzenia, bo idę działać!
Jak możecie zauważyć blog przechodzi małą przebudowę. Mam nadzieję, że do końca tygodnia wszystko będzie gotowe. Jeśli macie jakieś sugestie- to chętnie poczytam i wezmę pod uwagę.
50g mąki (u mnie 35g pszennej pełnoziarnistej i 15g żytniej)
łyżka kakao
łyżeczka kawy marcepanowej
szczypta soli i cynamonu
1/3 łyżeczki sody
1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
łyżka cukru trzcinowego
2 łyżki jogurtu naturalnego
2 łyżki mleka
jajko
łyżeczka stopionego masła
40g ricotty
jagody
szczypta mięty
łyżka soku z cytryny
łyżeczka skórki cytrynowej
Mąkę mieszamy z kakao, sodą, proszkiem, cukrem, solą, kawą, miętą, cynamonem i skórką z cytryny. Jajko bełtamy z jogurtem, mlekiem, sokiem z cytryny i masłem. Przelewamy mokre składniki do suchych i mieszamy dokładnie. Ricottę mieszamy z jagodami, dodając trochę mięty i skórki cytrynowej. Przekładamy połowę ciasta do wyłożonej papierem kokilki, na środek nakładamy ricottę i przykrywamy resztą ciasta.
Pieczemy 30 minut w 180*.
też mam w planach wypróbowanie tego przepisu, ale poczekam sobie na jagody.. :D
OdpowiedzUsuńJakiej pracy, jakiej?! Pochwal się!:)
OdpowiedzUsuńRzeczywiście wspaniale wyrosła! I fantastycznie wygląda ten fioletowy kolor nadzienia <3
OdpowiedzUsuńTa nuta mięty zachwyca. Genialny wypiek :)
OdpowiedzUsuńcudnie wyglada <3
OdpowiedzUsuńJagodowa ricotta ah co za kolor! ;)
OdpowiedzUsuńWygląda bardzo smacznie. Muszę ją kiedyś wykonać ;)
OdpowiedzUsuńCudowny kolor! Jak tylko widzę fiolet na słodko to mi ślinka cieknie! :)
OdpowiedzUsuńJa też jestem zadowolona z nowego planu, chociaż ciężko pewnie będzie się przestawić.
Jak wchodzę na ten Twój kolorowy blog, to aż mi się weselej robi :) :*
OdpowiedzUsuńjak ty to robisz!? :) -zawsze takie świetne nasycenie kolorów i piękne zdjęcia! a do tego pyszne śniadanie :)
OdpowiedzUsuńbardzo smakowicie się prezentuje :-)
OdpowiedzUsuńTen muffin jest już słynny. I wcale się nie dziwię, bo za każdym razem gdy go gdzieś widzę, to wygląda zachwycająco :)
OdpowiedzUsuńomom :D więcej nie jestem w stanie napisac na widok tego ciasteczka :)
OdpowiedzUsuń