Mówiłam, że go powtórzę i zadziwiająco szybko dotrzymałam słowa. Tym razem w wersji jabłkowej i przełożony masą makową. Dla mnie bomba!
Laba się kończy, a ja jak zwykle więcej mówiłam i planowałam niż zrobiłam. Tak bardzo nie chciałam tej przerwy, a teraz tak mi się nie chce wracać na uczelnię. Tyle filmów zostało do obejrzenia, tyle herbat do wypicia... Rozleniwiłam się przez te pół roku i to bardzo.
łączę się z Tobą w bólu w powrocie do szkoły.
OdpowiedzUsuńMoje jedno z ulubionych ciach! Sernik + makowiec w jednym, raj dla podniebienia :) Koniecznie muszę wypróbować!
OdpowiedzUsuńNiedługo znowu będzie jakaś przerwa ;) Ale one są najgorsze, później nie chce się wracać...
koniec wolnego, ale końca świata to nie oznacza, będzie okej ;)
OdpowiedzUsuńgenialny pomysł na smaki w serniku <3
Jeszcze nie robiłam takiego wypieku, ale wygląda naprawdę zachęcająco. W końcu połączenie ser+mak nie może się nie udać :D
OdpowiedzUsuńJa się też rozleniwiłam.. Powinnam uczyć się na sprawdziany, które mam w tym tygodniu, ale jakoś nie mogę ruszyć książek :x
Pysznie c: Ja też się rozleniwiłam, oglądam śniadanka zamiast do pracy...ehh.
OdpowiedzUsuńteż się rozleniwiłam. to przez ten nadmiar wolnego czasu. :D
OdpowiedzUsuńsernik idealny, taki puszysty :3
Przecież filmy można oglądać codziennie!:)) Codziennie można zrobić coś fajnego^
OdpowiedzUsuńnie wiem, czy to pisałam, ale naczynko bardzo fajne :)
OdpowiedzUsuńskąd ja znam tego lenia?
OdpowiedzUsuńseromakowiec mojej babci jest nie do pobicia, ale mimo wszystko spróbuję go odtworzyć :)
Ja też dużo planowała ... a nic nie zrobiła . Kompletnie .
OdpowiedzUsuńAle co tam - raz się żyje ! ;) Będzie dobrze .
Wygląda przeprzeprzepysznie! Tęskno mi do maku, więc muszę coś z nim w najbliższym czasie wykombinować! :)
OdpowiedzUsuńpodziwiam Cię,że tak często chce Ci się piec ;p
OdpowiedzUsuńczęsto? robię to tylko raz na tydzień w niedzielę :D
Usuń