Jabłkowy krem jaglany z cynamonem, daktylami, Bieluchem, orzechami brazylijskimi i krówką, kawa waniliowa
Wciąż mi nie przeszła faza na kremy. Będzie ich dużo w najbliższym czasie, mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe. Jeśli jeszcze nie próbowaliście podobnego to zróbcie to jak najszybciej. Może zrozumiecie moje uzależnienie.
Wolne dni uciekają mi zdecydowanie za szybko. Chyba nie zdążę się zmobilizować do jakiejś nauki. Fatalny dziś poranek, fatalna noc. Od dłuższego czasu moje sny mnie przerażają. Planowane filmowe przedpołudnie z przyjaciółkami nie wypaliło, wszyscy zajęci... Chyba robię kawę i siadam sama przed jakiś film. Nie mam głowy na nic ambitniejszego.
Ale najpierw mocne muzyczne przebudzenie.
spróbuj jaglanego z pieczonym jabłkiem, to dopiero poezja!
OdpowiedzUsuńOo też właśnie zjadłam swój krem jabłkowy :D Tyle, że owsiany :) Nie dziwię się, są przepyszne! Twój wygląda tak bardzo kremowo *.*
OdpowiedzUsuńMniam, świetny początek dnia ;)
OdpowiedzUsuńwszyscy są ostatnio jacyś zabiegani. chyba to dlatego, że zbliża się powrót do szkoły.
OdpowiedzUsuńja tam te Twoje kremy uwielbiam :)
Skąd ja znam ten brak czasu :(
OdpowiedzUsuńTa krówka mnie urzekła :)
A wiesz, że sny to odbicie stanu umysłu? Tego, o czym myślisz, tego, czego się boisz, tego, o czym marzysz? Taka mieszanka wszystkiego, dlatego one bywają tak cholernie nieskładne, bezsensowne i przerażające.
OdpowiedzUsuńKremowe śniadanko cudowne! Rozumiem Twoje uzależnienie. Dawno żadnego kremu nie robiłam... I jutro chyba też nie, bo już obiecałam sobie owsiankę. :)
OdpowiedzUsuńto polecam krem owsiany ;p
UsuńKazdy powinien jesc to co najbardziej lubi, nawet jesli innym sie to nie podoba
OdpowiedzUsuńJa uwielbiam twoje kremy i czekam na wiecej pomyslow :-)
Ten krem musi być mój - ostatnio za intensywnie o nim myślę :) Wygląda genialnie :) Ja mogę się dołączyć do tego filmu :)
OdpowiedzUsuńTo co oglądamy :) ? hehe zróbmy taką akcję "Wspólne oglądanie filmów" :) Śniadania możemy jeść wspólnie to czemu nie można oglądać filmów ? :)
OdpowiedzUsuńWiesz co, niedziwne - ja też jestem niesamowicie uzależniony od kremów. Rozumiem twój problem ;P
OdpowiedzUsuńpiosenka <3
OdpowiedzUsuńkrem idealnie kremowy (a masło idealnie maślane, I know..), a i dodatki wyglądają kusząco. :)
ja muszę znowu sobie zrobić taki krem/mus, bo patrząc na twoje aż ślinka cieknie :p
OdpowiedzUsuńmagicznie w twojej miseczce, jak zawsze :)
Pyszne połączenie!! Jest i moja ukochana krówka c: Pewnie śniadanie idealne. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńP.S AC/DC :))
a co oglądasz/zamierzasz? :)
OdpowiedzUsuńkrem jaglany! ja na to budyń mówię, a krem chyba ładniej brzmi... :)
właśnie nic, jakoś sama nie lubię oglądać filmów (;
UsuńZdecydowanie nie mamy za złe, że robisz takie pyszne kremy, bo dzięki temu mam pomysł na kolejne śniadanie/kolację :3
OdpowiedzUsuń