Kasza kukurydziana z kakao, pomarańczą, twarożkiem grani, czekoladą i pomarańczowo-czekoladową granolą, kawa waniliowa
Miało być słodko, jednak nie obeszło się bez goryczki. Winna- pomarańcza. Nie zawsze jest tak jakbyśmy chcieli, nawet w kwestiach kulinarnych. Nie zawsze jest słodko. Nawet prawie nigdy. Ale czy docenilibyśmy te wyjątkowe i udane potrawy gdyby zdarzały się często? Nie. Czasem warto całe życie czekać na ten jednen, niezapomniany smaczek. I chwała tym, którzy potrafią wytrwać.
Za 9 dni będzie po świętach. Tylko 9. Trochę się boję tego tygodnia. Ale najpierw weekend, który zapowiada się całkiem miło. Od piątku wieczorem.
a ja właśnie takiej 100% słodyczy nie lubię (i na talerzu, i w życiu) :) dla mnie musi być odrobina goryczy, soli czy ostrości, jeśli mam zjeść coś słodkiego. albo przynajmniej nieposłodzony naleśnik, jeśli nadzienie ma być słodkim :)
OdpowiedzUsuńOch, a może spróbuj znaleźć jakieś pozytywne strony w świętach? To może być na prawdę piękny czas, tylko musisz zmienić nastawienie.Bo skoro od początku zakładasz że będzie źle - to jak może być inaczej?
OdpowiedzUsuńMorze i pomarańcza gorzka, ale śniadanie wygląda tak słodko, że aż chce się powiedzieć: "Awwww!" ;)
OdpowiedzUsuńBędę obserwować!
postaraj się, żeby więcej było tych dobrych chwil, niż złych.
OdpowiedzUsuńKaszka kukurydziana z pomarańczą i gorzką czekolada to jedno z moich najczęstszych, świątecznych połączeń :)
OdpowiedzUsuńmoże gdybyś tak nie wyczekiwała po-świątecznego czasu to i święta byłyby milsze? :)
OdpowiedzUsuńDokładnie też tak pomyślałam ;)
UsuńKochana , może te święta nie będą takie złe !
hej, przecież to będzie cudowny czas i będę Ci to codziennie powtarzać, żebyś ujrzała te dobre strony :)
OdpowiedzUsuńkaszka kukurydziana stoi w szafie, a ja nie wiem co z nią zrobic ;p masz genialne pomysły ;) lubię smak goryczki ;p
OdpowiedzUsuń