Kasza bulgur na kawie orzechowej z bananem, musem śliwkowo-cynamonowym, daktylami i ricottą, zielona herbata malinowa
Bulgur dostałam od Skworcu i długo myślałam jak ją ugryźć. Miałam podać w nieco innej wersji, ale uznałam, że się nie najem więc nieco ją zmodyfikowałam. Ta kasza jest pyszna! Podoba mi się jej struktura- małe podłużne ziarna, jest sypka i fajnie wchłania smaki. W tym zestawieniu zasila grono ulubionych :)
4 lata temu moja ulubiona polonistka powiedziała, że nigdy w życiu nie spotkała tak mało ambitnej osoby, jak ja. Coś w tym jest. Tak sobie rozmyślam od wczoraj... Ciekawe gdzie bym teraz była. Too many mistakes. Let the music speak.
Bardzo lubię bulgur :)
OdpowiedzUsuńMam tę kaszę w szafce i jeszcze jej nie spróbowałam! Hm, sama nie wiem czemu, będę musiała to zmienić, koniecznie :)
OdpowiedzUsuńCzasem ludzie mówią i nie pomyślą. To było 4 lata temu. A teraz jest teraz, nie wracaj do tego. A jeśli już wracasz to niech to będzie takim "kopniakiem" to działania :)
Swietna miseczkowa kompozycja! ;)
OdpowiedzUsuńnie ma co żałować tego czego się nie zrobiło :) trzeba wyciągać wnioski na przyszłość i tyle :)
OdpowiedzUsuńTa kasza jest przepyszna :) Szybko trafiła do mojej śniadaniowej czołówki pod względem miseczkowych śniadań.
OdpowiedzUsuńNie ma czego żałować. Skup się na tym, co możesz zmienić teraz, z tą świadomością.
Oddaj te pyszności *_*
OdpowiedzUsuńMusze w końcu spróbować tej kaszy. Bardzo mnie kusi!
OdpowiedzUsuńCiekawy pomysł na kaszę ! Aż będę musiała coś pokombinować ^^
OdpowiedzUsuńNigdy nie jadłam tej kaszy, całość wygląda bosko<3
OdpowiedzUsuńnie ma co rozpamiętywać przeszłości, żyj tu i teraz, spróbuj naprawić to, co było źle i do przodu! :)
OdpowiedzUsuńmoc dodatków, a ja lubię Twoje połączenia!
OdpowiedzUsuńNajbardziej kusi mnie ten mus śliwkowo-cynamonowy. :)
OdpowiedzUsuńWedług mnie nie powinnaś rozpamiętywać tych słów, bo liczy się teraźniejszość! :)
A ja skusiłabym się na taką Twoją kaszę, albo owsiankę na kawie orzechowej!:) mm..
OdpowiedzUsuńjejku, jeszcze nie próbowałam tej kaszy! coś czuję, że w słodkiej wersji szczególnie by mi posmakowała :)
OdpowiedzUsuńnigdy nie jadłam tej kaszy, kurcze!
OdpowiedzUsuństrasznie lubię Twoje zdjęcia- nie wiem, czy to za sprawą jakiegoś filtru czy też nie, ale są bardzo... takie kolorowe :)
To się zgrałyśmy :D Wyśmienity wybór haha ;)
OdpowiedzUsuń