Jednoporcjowe ciasto waniliowo-migdałowe z musem malinowym, herbata Soczyste Winogrona
Ciacho w ramach wczorajszego pieczenia- wyszło pyszne. Bardzo aromatyczne i idealnie komponujące się z malinami. Nawet nie wiecie jakie było wysokie zaraz po upieczeniu! Ale tradycyjnie zrobiło 'bach'. Przepis od Blathin, ale dodałam coś od siebie także pozwolę sobie przytoczyć ;)
- 1 jajko
- 25g mąki pszennej
- 25g mąki pszennej pełnoziarnistej
- 100g jogurtu naturalnego
- ok. 30 ml mleka
- 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
- łyżeczka cukru waniliowego
- nasionka z 3/4 laski wanilii
- kilka kropel ekstraktu migdałowego
- szczypta soli
- garść migdałów
Białko oddzielamy od żółtka i ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę. Mąki, proszek, jogurt, mleko, ekstrakt, cukier i nasiona wanilii łączymy ze sobą i ucieramy z żółtkiem.. Dodajemy posiekane migdały. Dokładnie łączymy obie masy. Przekładamy do kokilki wyłożonej papierem do pieczenia i Pieczemy ok. 30 minut w 180 st. Podajemy z ulubionymi dodatkami.
Okres walczenia ze sztucznym światłem i obrabiania zdjęć przez pół godziny czas zacząć... Macie jakieś rady żeby uniknąć tego niebieskiego zabarwienia na zdjęciach?
Czeka mnie trzy dni nic nie robienia ze względu na rekolekcje i godziny rektorskie od 12 do 14 :) Czyli ostatecznie wychodzi mi po jednym wykładzie rano i tyle. Jakoś się z tego powodu nie smucę, haha. Ciekawe kiedy poczuję to życie studenckie... Moi znajomi już muszą się czegoś uczyć, a ja ciągle się lenię :D
wyglada obłędnie;)
OdpowiedzUsuńWygląda cudnie i zapewne tak smakuje!
OdpowiedzUsuńno to fajnie Ci :D
OdpowiedzUsuńA walkę ze światłem też toczę więc nie pomogę.
waniliowe ciasto i mus malinowy. idealne rozpoczęcie dnia :)
OdpowiedzUsuńA czego się niby uczą? Na pierwszym roku? Bo starsi to jeszcze rozumiem, coś tam z rozpędu muszą poczytać, przygotować... korzystaj z tego, że masz wolne, ciesz się!:)
OdpowiedzUsuńhehe, byłam pewna, że to zapiekany cammembert z żurawiną :D
OdpowiedzUsuńleń się póki możesz :D
OdpowiedzUsuńJa nie komentuje swoich zdjęć, a nie mam czasu na dłuższe obrabianie. Dziś mam, ale chęci nie mam, haha
uwielbiam te jednoporcjowe wypieki! waniliowy brzmi obłędnie, do tego ten mus malinowy, dla mnie poezja smaków! :)
OdpowiedzUsuńUroczo wygląda i zapewne przepysznie smakuje. Kolejny wypiek na liście "do zrobienia" :)
OdpowiedzUsuńale pyszności *__* dodatkowo ten mus <3
OdpowiedzUsuńEj, ej zazdroszczę Ci tego lenienia się ! Ja już mam dosyć siedzenia na tych zajęciach i kolokwia się zbliżają :<
OdpowiedzUsuńCiacho z tym musem, podziel się ze mną :*
chętnie wypróbuję ^^
OdpowiedzUsuńz migdałami i z musem musiało być przegenialne :D
OdpowiedzUsuńte jedno-porcjowe ciacha na śniadanie po prostu zachwycają! są genialne ;D
OdpowiedzUsuńodpoczywaj, nabierzesz energii do nauki ;)
Mus malinowy pasuje tu idealnie! :)
OdpowiedzUsuńChyba coś upiekę sobie na jutro albo pojutrze ;>
jejku, ale ono musiało byc pyszne :)! i ten mus malinowy <3 o maaaamo! kusisz :p
OdpowiedzUsuńPodbiłaś moje serce tym wypiekiem, wygląda obłędnie! :)
OdpowiedzUsuńidealne!
OdpowiedzUsuńcudowne.. Czego by tutaj nie napisał człowiek i tak wyjdzie na zbyt pospolite wobec tego wypieku.. :(
OdpowiedzUsuńMniaaaam!
Oh zrobie wszystko za ten mus <3 <3
OdpowiedzUsuńDziękuję za dodanie przepisu do akcji kulinarnej Muffinki na diecie! Pozdrawiam z Doliny smaków
OdpowiedzUsuńsuper, wygląda pysznie ;)
OdpowiedzUsuń