Kukurydziany chlebek zapieczony z morelami i śliwkami, kawa orzechowa
No doobra, daleko mu do pierwowzoru. W sumie nie mam pojęcia czemu. Może przez mąkę? Akurat cała żytnia poszła na chleb i zamieniłam na pełnoziarnistą, która mogła być za ciężka... Albo przez owoce? A może przez to, że samolubnie zrobiłam z jednej porcji? ;p Sama nie wiem. Na pewno spróbuję zrobić go jeszcze raz, niemniej i tak mi smakowało ;) Miękki i słodki, a wrażenia potęgowały gorące morele i śliwki na spodzie (piekłam wczoraj więc podgrzałam rano w mikrofali ;p)
Nie ma to jak cudowny poranek. Nie ma to jak usłyszeć kilka uroczych słów. Nie ma to jak być pogardzaną i nienawidzoną przez 1/2 domowników. Czuję się zajebiście. Zadowolone?
Wydaje mi się, że to przez te owoce. Za bardzo rozmiękczyły ciasto i zdecydowanie utrudniły wyrośnięcie, bo w oryginale chlebek jest bardzo kruchy i delikatny. Nie doszukiwałabym się przyczyny w jednoporcjowości, bo tak też go robiłam i wyszedł wyrośnięty :) Ale ważne, że smakował.
OdpowiedzUsuńTeż się przymierzam do tego chlebka! :)
OdpowiedzUsuńchlebek z morelami mmmm<3 może nie wyglądał tak jak ten whiness ale i tak na pewno był pyszny! :)
OdpowiedzUsuńbardzo smaczne zestawienie smaków :)
OdpowiedzUsuńTez mysle, ze to przez owoce. Najwazniejsze jednak, ze smakowal!
OdpowiedzUsuńPodejdz do wszystkiego bez emocji, bedzie Ci lepiej ;3
jak wczoraj napisałaś, że będziesz coś piec, tak myślałam, że będzie to chlebek kukurydziany. sama się do niego przymierzam :)
OdpowiedzUsuńChlebek wygląda świetnie :)
OdpowiedzUsuńprzecież nie wygląda źle!! na pewno pyszny! mnie sam już wygląda zachęca ;)
OdpowiedzUsuńAle wygląda fajnie, ma strukturę (fakturę?) tradycyjnego chleba:)
OdpowiedzUsuńa mi znowu jego struktura przypomina jakieś takie dobre ciasto ;D
UsuńTak czy inaczej wygląda bardzo apetycznie :)
OdpowiedzUsuńAle wygląda przepysznie:) Może przez owoce, tak czy siak wygląda apetycznie i był dobry, to najważniejsze:)
OdpowiedzUsuńWygląda bardzo apetycznie i ta skorupka! Pycha :-)
OdpowiedzUsuńGdzie kupiłaś tę ceramiczną miseczkę żaroodporną? :)
OdpowiedzUsuńOd niedawna zaglądam na Twojego bloga i niektóre smakołyki barrdzo mnie zaintrygowały! Tylko nie mam ich jak upiec, szukałam w Pepco i w takich tam.. bardzo proszę, powiedz gdzie je zdobyłaś :)
wydaje mi się że w Carrefourze, ale nie mam pewności bo to moja mama kupiła ;)
UsuńEwentualnie w Leclercu.
dziękuję pięknie! :)
UsuńWygląda naprawdę cudnie :) Musiało być pyszne!
OdpowiedzUsuńWażne, że smakowało :D I wygląda bardzo, baaaaardzo apetycznie :)
OdpowiedzUsuńWażne, że w smaku dobry :) A wygląda baaaardzo apetycznie :D
OdpowiedzUsuń