Tosty francuskie z domowego chleba żytniego smażone z fetą i ziołami podane z wędzonym łososiem, fetą, jajkiem sadzonym, pieprzem, natką, cukinią, papryką, sałatą i pomidorem
Po tym śniadaniu stwierdzam kilka faktów:
1. Było OBŁĘDNE!
2. Za rzadko jem wytrawne śniadania
3. Takie śniadanie może mi zastąpić niejedno słodkie
4. Jak ja mogłam nie lubić łososia wędzonego?
5. Już kombinuję inne kompozycje- może gofry z takimi dodatkami? ;)
Koniecznie spróbujcie takich tostów! Smażona feta to coś pysznego. Chociaż taki miły akcent miałam tej niedzieli ;p
Wędzony łosoś, feta i jajko - o rany <3 Same pyszne rzeczy. :) Fajnie byłoby zestawić razem z tym makaron albo właśnie gofry, może placki?
OdpowiedzUsuńJaka zapiekanka? :)
z makaronem- też świetny pomysł! :) Wczoraj jadłam frittatę z podobnymi dodatkami.
UsuńZapiekanka z fasolki szparagowej, ryżu, kurczaka, pomidorów, cukinii z fetą, prażonym słonecznikiem i zapiekanym jajkiem. Taki szybki miszmasz :D
Musiały być świetne, bo wyglądają rewelacyjnie! A z domowego chleba...? Cudo! ;D
OdpowiedzUsuńuwielbiam wędzonego łososia! a smażonej fety niestety nie jadłam;(
OdpowiedzUsuńGofry z takimi dodatkami byłyby obłędne!:D
OdpowiedzUsuńI teraz mam ochotę na łososia, muszę jutro kupić :D
łosoś jest mistrzowski!:) a na takim chlebie, z takimi dodatkami.. zazdroszczę!!
OdpowiedzUsuńJeszcze nigdy nie jadłam tostów francuskich na wytrawnie!
OdpowiedzUsuńA co zamierzasz upiec?:)
pysznie wygląda!! ja dziś łososia wędzonego do obiadku zajadam ;)
OdpowiedzUsuńCo to takiego będzie, co upieczesz:> Zdradź tajemnicę!
OdpowiedzUsuńJa jednak nie przekonam się do wytrawnych śniadań, przynajmniej PÓKI CO:D
jutro sie okaże ;p
Usuńidealnie trafiłaś w moje smaki <3
OdpowiedzUsuńJak jest łosoś to biorę w ciemno!
OdpowiedzUsuńteż lubię takie połączenie i nie wiem jak mogłaś nie lubić wędzonego łososia! :)
OdpowiedzUsuńczekam na jutrzejszy wypiek :)
Nooo, powiem Ci, że zacne to śniadanie miałaś :D I wiesz co... doszłam do wniosku, że ja też jem za rzadko wytrawne śniadania !
OdpowiedzUsuńŁososia wędzonego uwielbiam :):) Czeka w mojej lodówce :) Twoje śniadanie jest pełne koloru i pyszności :) aż zgłodniałam :)
OdpowiedzUsuńNiesamowite zdjęcia! Śniadanie boskie <3
OdpowiedzUsuńJakie wypasione! Kurcze, gdybym zabrała się za przygotowywanie podobnego śniadania, zajęłoby mi to z godzinę, a do tego czasu straciłabym cierpliwość :((
OdpowiedzUsuń+muszę wreszcie spróbować tego łososia, bo jakoś do tej pory coś mnie odrzucało od niego.
łosoś.. dwa dni temu go się przejadłam :o
OdpowiedzUsuńDo you buy this bread or stove it? Can you will write a recipe for me. Thank you =)
OdpowiedzUsuńYeah, it's homemade. I think that my English isn't good enough to write a recipe... I can give You it in Polish and You can translate it in Google ;))
UsuńNa dwa chleby:
500g mąki żytniej razowej
1 kg mąki pszennej
0,5 szkl płatków owsianych, słonecznika, siemienia lnianego, otrębów pszennych
3 łyzki soli
6,5 szklanki ciepłej wody
Wszystko wymieszać z zakwasem*, przelać do podłużnych form (30cmx15cm) natłuszczonych olejem, odstawić w ciepłe miejsce na 8 godz. Piec (wstawiając do ziemnego piekarnika) 1,5 godz w 180 st. Po wymieszaniu odkładamy 4 łyżki masy do słoika na kolejny raz. Trzymamy w lodówce.
dziękuje =)) Do you know Ukrainian language?
Usuńnooo, I don't ;)
UsuńAle pysznie wyglądają! Ciekawy pomysł, składniki bardzo w moich smakach :) Muszę spróbować coś podobnego!
OdpowiedzUsuń