Owsianka na czekoladzie Diavollo z bananem, wiśniami, śliwkami i chilli, zielona herbata z granatem
Jeśli jeszcze nie próbowaliście na czekoladzie to to nadróbcie, bo wyszła bardzo dobra :)
Od wczoraj do niedzieli w Lublinie odbywa się Jarmark Jagielloński. Wybraliśmy się tam wczoraj razem z rodzicami. Nie lubię takich spędów, ale dałam się namówić (zjadłam przynajmniej świderka ;)). Na licznych straganach można kupić rękodzieła, lokalne pieczywo, obrazy, ubrania, naczynia, a nawet oscypki! Na głodnych czeka chleb ze smalcem i ogórkiem czy kiełbasa. W trakcie Jarmarku będą także organizowane zabawy i widowiska np. turniej rycerski. Jeśli lubicie takie imprezy to zapraszamy do Lublina! ;)
A ja uciekam z miasta nad zalew ;3
O rany, to moja ulubiona czekolada pitna! Chociaż wszystkie z tej edycji są pyszne. :) W ogóle to uwielbiam owsianki robione na tego typu napojach, ostatnio wolę je nawet od tych na budyniu.
OdpowiedzUsuńUrocze sówki ;)
Pięknie zdjęcia i pyyyszne śniadanie :3
OdpowiedzUsuńa ja lubię takie eventy, zawsze snuję się wśród straganów i godzinami oglądam te wszystkie kolorowe cuda :) szkoda, że to ponad 620km ode mnie...
OdpowiedzUsuńOwsiankę na czekoladzie chętnie kiedyś wypróbuję! Rozpływam się na samą myśl jak to może smakować:)
Owsianka z czekoladą jest chyba najlepsza :D dla słodkożerców idealna :D
OdpowiedzUsuńKoleżanka namawiała mnie na wypad nad Jarmark, ale to zupełnie nie moje klimaty...
OdpowiedzUsuńmoje też nie!;)
UsuńCiekawa owsianka! Muszę wypróbować ten patent... :3
OdpowiedzUsuńa jak gotować na takiej czekoladzie? woda + ta saszetka czekolady czy z mlekiem? :D
OdpowiedzUsuńja robiłam z mlekiem, na wodzie raczej nie byłaby taka dobra ;p
UsuńJa niestety mam trochę za daleko do Lublina, żeby tak sobie się wybrać, a szkoda.
OdpowiedzUsuńOwsianka na czekoladzie brzmi kusząco :D
ja uwielbiam takie czekoladowe owsianki, najlepsze na gorzkiej ;)
OdpowiedzUsuńfajny ten Jarmark, lubię to !
ja próbowałam i jest geniaaaaaalna! owsianki na niej nie robiłam i bardzo żałuję;(
OdpowiedzUsuńNa czekoladzie? Tego jeszcze nie jadłam, ale wygląda cudnie! *.*
OdpowiedzUsuń