Kasza jaglana z jabłkiem i malinami duszonymi w amaretto i cynamonie, płatkami migdałowymi i białą czekoladą, zielona herbata z żurawiną
Śniadanie w domu, z użyciem kuchenki i swobodą ruchów. Niby fajnie, ale czegoś brakuje... Niby nie ma to jak w domu, ale tęskno mi do gór, atmosfery i braku obowiązków czy zmartwień. Chyba wszystkim nie chciało się wracać do tej szarej lubelskiej rzeczywistości, bo wczoraj pobiliśmy rekord w najdłuższej jeździe spędzając 10 godzin w samochodzie ;)
Na obiad zatrzymaliśmy się w Mielcu, w restauracji Dwa Mosty. Bardzo pozytywne zaskoczenie. Ciekawe menu- oczywiście nie mogłam się zdecydować. Ostatecznie wzięłam tortellini w sosie śmietanowym z szynką. Muszę przyznać, że było bardzo smaczne i dobrze doprawione. Niestety chyba kucharz przesadził z solą, bo w połowie miałam już dość, a porcja gigantyczna wcale nie była ;p Ale podołałam, bo szkoda było mi zostawiać dobrego jedzenia. Zamówiliśmy też naleśniki meksykańskie (także zachwalone) oraz kebab wieprzowy z frytkami i surówkami (tacie mięso nie smakowało). Na deser wzięłam sobie Pszczółkę, czyli 3 gałki lodów, bitą śmietanę i polewę. Zauroczył mnie sposób podania i chciałam uwiecznić na zdjęciu, ale pierwsze się nie udało, a potem padł mi aparat i telefon :D Moja siostra wzięła banana smażonego w cieście z bitą i polewą i też podobno był dobry. Także udało nam się :) Ceny bardzo przyzwoite i można się bardzo smacznie najeść.
W domu czekała na mnie przesyłka od Skworcu. Ogromnie się cieszę i bardzo dziękuję, bo przeszła moje oczekiwania :)) Jutro się dowiecie co było w środku!
oo kolejna współpraca, fajnie ;)
OdpowiedzUsuńpyszne śniadanie i fajny deser ;p
miłego dnia !
Mmm, pyszności! :) Jaglanka i te maliny to świetna kompozycja.
OdpowiedzUsuńRestaurację sobie zapiszę, a tymczasem wyobrażam sobie, jak teraz odpoczywasz w domu :D
Uwielbiam Twoje dodatki w miseczkowych śniadaniach. Są takie kolorowe! :)
OdpowiedzUsuńCiekawe co takiego dostałaś :>
te jabłko i maliny w amaretto to marzenie! i jeszcze z kaszą jaglaną. dodaję do obserwowanych :)
OdpowiedzUsuńMaliny w amaretto?! OMG, chcę je :D
OdpowiedzUsuńA pszczółka jest świetna :D
tu zawsze jest tak kolorowo:) a pszczółka jest świetna, ale by ją zjadła:)
OdpowiedzUsuńTe maliny w amaretto mnie baaardzo zaciekawiły :)
OdpowiedzUsuńFul owoców! Najlepiej :)
OdpowiedzUsuńkasz jaglana na słodko - pycha :D
OdpowiedzUsuńBardzo bogato i syto :D
OdpowiedzUsuń