Sernikowy krem owsiany z bananem, twarożkiem grani, cynamonem, rodzynkami i syropem waniliowym, kawa
Wczoraj po powrocie z lekarsko-ciuchlandowej wyprawy (btw 3 zł- dwa swetry i bluzka ;p ) ujrzałam na moim łóżku paczkę. Nie mogło to być nic innego, jak tylko efekt współpracy nawiązanej ze sklepem Anielskie Przysmaki. Ucieszyłam się jak dziecko i natychmiast otworzyłam. W swojej przesyłce znalazłam miód gryczany (jestem rada, bo mój się kończy), syrop waniliowy, mus z owocu czarnego bzu i konfiturę z dzikiej róży. Niestety, Poczcie Polskiej nie można ufać, gdyż ta ostatnia dotarła w stłuczonym słoiczku i uratowałam tylko odrobinę (ale jest świetna). Przyznam, że wybór produktów był trudny, bo wszystkie są bardzo zachęcające. Pierwsze, co rzuca się w oczy to duża zawartość owoców. Np. mus z bzu sporządzono z 135g owoców na 100g produktu. Jestem bardzo zadowolona, paczka dotarła bardzo szybko, kontakt maliowy jest perfekcyjny, a pani Monika bardzo miła :) Już myślę nad wykorzystaniem otrzymanych produktów i liczę na dalszą współpracę! :)
Jeżeli chcecie przekonać się o jakości i smaku produktów serdecznie zapraszam i polecam!
http://anielskieprzysmaki.pl/
Po wczorajszej dziesiątce nadal czuję ból w kolanie. Martwię się, chyba muszę na jakiś czas porzucić bieganie :( a szło mi coraz lepiej. Może miała któraś z Was taki problem? Promieniujący ból po zewnętrznej stronie kolana. Co to może być?
Sernikowy krem, ale to musiało obłędnie smakować!
OdpowiedzUsuńSzkoda, że konfiturka się stłukła. Ona jest naprawdę pyszna !
OdpowiedzUsuńO, uwielbiam ten mus. Z syropem waniliowym musiał smakować jeszcze lepiej. Szkoda, że jedna konfitura się stłukła, ale na szczęście pozostałe są nienaruszone i czekają na przetestowanie.
OdpowiedzUsuńwww.anielskieprzysmaki.pl-super.Pozdrawiam Monika
OdpowiedzUsuńPrzeczytałam podpis i od razu pomyślałam, że ten syrop to coś ciekawego ;d
OdpowiedzUsuńmnie też dokucza kolano, ale po wewnętrznej stronie czuję taki promieniujący ból
OdpowiedzUsuńDaj mu szansę,żeby się zregenerowało ;) Ja też musiałam porzucić na chwilę bieganie, ale jeżdżę na rowerze i póki co jest lepiej ;)
Trzymaj się! :*
Ania
Ta produkty są niesamowite ;D
OdpowiedzUsuńSuper pomysł na mus!
Z kolanem nie ma żartów, jak z każdym stawem. Odpuść na trochę i obserwuj, bo łatwo sobie zrobić kuku, nabawić się kontuzji, a leczenie jest dłuższe i bardziej frustrujące.
OdpowiedzUsuńŚwietny mus! :)
OdpowiedzUsuńKurczę szkoda tej konfitury :(
Owocnej współpracy :)
mmm co za pyszności dostałaś !! jednak jeszcze bardziej zachwyca mnie ten mus owsiany -sernikowy obłęd <3 uwielbiam !
OdpowiedzUsuńten syrop jest kuszący :)
OdpowiedzUsuńooo, chybaby mi było najbardziej żal dzikiej róży właśnie, ale dobrze, że chociaż trochę się uratowało :)
OdpowiedzUsuńnajbardziej chciałabym spróbować konfitry z dzikiej róży ;D i aż mi żal, że słoiczek stłuczony. mus sernikowy to jakiś obłęd *-* :D
OdpowiedzUsuńeh faktycznie ta nasza poczta marna :/
OdpowiedzUsuńale dobrze że sie chociaz czesc uratowała :)
no ja mam problem własnie z bólem kolan i po wizycie u ortopedy dowiedziałam się że mam chondromalacje rzepki;/
OdpowiedzUsuńsernikowy mus - mmmm<3 musiało smakować przepysznie;)
OdpowiedzUsuńZamówiłam całą paczuszkę, czeka na mnie na poczcie i jutro ją odbieram. Już nie mogę się doczekać :) !!!
OdpowiedzUsuń