Zapiekana kasza manna nadziana twarożkiem bananowo-kakaowym
Zrobiona tak jak ta tydzień temu, ale zamiast jabłka z bananem i twarożkiem. Po tym pysznym, chrupiącym śniadaniu trzeba kontynuować dogadzanie sobie. Razem z Alą jadę na drugi koniec miasta do SPA :) Jak szaleć to szaleć!
Przymierzam się do zrobienia tej kaszy, ale zastanawia mnie... czy ciasto nie wychodzi bardzo gęste? Około 60 g kaszy i mąki, a tylko 40 ml mleka i białko. Ile zrobiłaś warstw? :)
przepysznie to wygląda!
OdpowiedzUsuńudanego wypadu! :>
OdpowiedzUsuńA kasza wygląda mega smacznie :)
ale świetna! *.*
OdpowiedzUsuńmiłego pobytu w spa :)
O jaaa! Zaszalałaś <3 To wygląda jak takie wielkie ciacho, po prostu! I zapewne tak smakuje. Definitywnie do zrobienia :)
OdpowiedzUsuńMiłego relaksowania się :*
PS: odpisałam Ci wczoraj na komentarz odnośnie owsianki, nie jestem pewna, czy zauważyłaś. ;)
Ale pychota *_* Muszę taką zrobić!
OdpowiedzUsuńOjej, jaka cudowna skorupka *.*
OdpowiedzUsuńUdanego dnia! ;3
muszę ją zrobić w najbliższych dniach, wygląda smakowicie :) pewnie, dogadzaj sobie, w końcu są wakacje! :)
OdpowiedzUsuńmuszę zrobić taki białkowy pudding ;D
OdpowiedzUsuńAle cudo! :)
OdpowiedzUsuńNominowałam Cię do Liebster Blog!
zapiekana manna jest przepyszna! banan, twarożek i kakao - to musiało być bajeczne połączenie :) zazdroszczę SPA, miłej zabawy! :)
OdpowiedzUsuńCzyżby SPA Orkana?:> Nie byłam tam jeszcze, bliżej mi do basenu UP:p
OdpowiedzUsuńDo SPA? No to miłego wypoczynku życzę :D
OdpowiedzUsuńA ja myślałam, że to jakieś ciacho :"D
OdpowiedzUsuńpyszna kompozycja - banan,twarożek i zapiekana manna - ,mniam *-*
OdpowiedzUsuńudanego dnia w spa ;)
Uwielbiam kaszę manną ale zapiekanej jeszcze nie próbowałam :) Czas to zmienić :)
OdpowiedzUsuńKtóra wersja lepsza- z bananem czy jabłkiem? :) Wychodzi z tego coś a'la ciasto czy po prostu zapieczona kasza manna?
OdpowiedzUsuńobie pyszne ;) ta z jabłkiem jak szarlotka, ta z bananem jak sernik ;p
Usuńsmakuje zdecydowanie jak ciasto.
Matko, to wygląda obłędnie :) Jeszcze nie jadłam zapiekanej kaszy manny, jutro koniecznie zaserwuje sobie na śniadanie :)
OdpowiedzUsuńBaw się dobrze!
OdpowiedzUsuńA to nadzienie jak ładnie wychodzi na zewnątrz :D
SPA! Błagam zabierz mnie ze sobą <3
OdpowiedzUsuńManna pierwsza klasa!
Ps. nominowałam Cię do Liebster Blog :)
ajajaj to nadzienie *-* i jaki ona ma łądny kolorek :)
OdpowiedzUsuńO kurcze cudo *-*
OdpowiedzUsuńMilego dnia !
oooo zapiekaną z takim nadzieniem to ja poproszę! <3
OdpowiedzUsuńZazdroszczę SPA ! ;) A nadzienie twarożek, banan i kakao brzmi pysznie ! :)
OdpowiedzUsuńO SPA, też bym się wybrała, dobry pomysł :D A ta kaszka wymiata, bosko musi smakować *.*
OdpowiedzUsuńPrzymierzam się do zrobienia tej kaszy, ale zastanawia mnie... czy ciasto nie wychodzi bardzo gęste? Około 60 g kaszy i mąki, a tylko 40 ml mleka i białko. Ile zrobiłaś warstw? :)
OdpowiedzUsuńnie wychodzi ;)
Usuńrobiłam jedną na spód potem nadzienie i resztę ciasta na wierzch.
Napisz czy smakowało!