Pieczony pudding owsiany z jabłkiem, twarożkiem, truskawkami, płatkami migdałów i cynamonem

Czas płynie nieubłaganie i szybko, a przede mną kolejne 7 godzin przestane w Cinema. Może to jedne z ostatnich? Bo chyba nie dostanę urlopu i będę musiała się zwolnić...
Ależ apetyczne śniadanie :) Moc owoców.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że mimo wszystko sprawy ułożą się po Twojej myśli...
dasz radę! :)
OdpowiedzUsuńpudding owsiany brzmi i wygląda pysznie :) jak go zrobiłaś?
podam przepis, ale muszę go dopracować, bo czegoś mi brakowało ;)
Usuńnie wiem co ci doradzić w sprawie pracy, ale wiem, że pudding wygląda świetnie :)
OdpowiedzUsuńMmm muszę coś upiec, takie jednoporcjowe cudo, schłodzić i mieć na następny dzień, bo na gorące śniadania teraz nie mam ochoty przez pogodę :) Wygląda przepysznie!
OdpowiedzUsuńPodejmij decyzję, żebyś była zadowolona :)
Wygląda mistrzowsko, a smakuje pewnie jeszcze lepiej :) A czas to niestety największy wróg człowieka, chociaż nieraz potrafi pomóc, trzymaj się i powodzenia w 'staniu' :)
OdpowiedzUsuńpodziwiam, że w taką pogodę możesz jeść pieczoną owsiankę :D
OdpowiedzUsuńbyła zimna, bo piekłam wczoraj :D
Usuń7 godzin to wcale nie tak dużo :) może nie będzie tak źle :) trzymaj się dzielnie :)
OdpowiedzUsuńTak coś czułam, że z urlopem będzie ciężko, ale nie chciałam krakać. Średnio pamiętam prawo pracy... ;)
OdpowiedzUsuńZrobiłaś sobie tą pracą w CC dużo bałaganu, trzeba to uporządkować i podjąć męską decyzję!:*
Nie piszę nawet, że świetne zdjęcie i cudowne śniadanie, to jest logiczne, przecież to widać:D!
Przepyszny wypiek :)
OdpowiedzUsuńPieczony, mmm *.* I dodatki super :)
OdpowiedzUsuńBuuu...
OdpowiedzUsuńEj, jakoś wysiedzisz;*
czas płynie i płynie ...
OdpowiedzUsuńpieczony pudding z owsianych <3 zachwycają mnie tka pyszne śniadania *-*
jaaaaaaaaaaki on kolorowy!!:D
OdpowiedzUsuńpieczony pudding - ciekawe, ciekawe ;D wygląda bardzo smakowicie :)
OdpowiedzUsuń